Realizacja celów życiowych i marzeń

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

12 Kroków Realizacji Celów wg Kurta Tapperweina

KROK PIERWSZY: Zastanów się, co jest twoim celem, czego naprawdę najbardziej pragniesz.

Co chciałbyś osiągnąć? Odłóż na bok wszelkie negatywne wyobrażenia i sprawy, które mogłyby przeszkadzać w realizacji celu. Myśl wyłącznie o swoim celu! Upewnij się, czy realizując swój cel, nie wyrządzisz nikomu krzywdy. Kiedy ustaliłeś już ze sobą, co jest twoim celem, musisz nadać swemu pragnieniu trwałą i zdecydowaną formę duchową. Powinieneś zatem:

–          Nadać swemu celowi postać życzenia

–          Wytworzyć w wyobraźni bardzo dokładny obraz upragnionej przez ciebie sytuacji

–          Przeżyć w duchu z całą intensywnością uczucie radości, tak jakby twój cel właśnie został osiągnięty

KROK DRUGI:  Wyznacz sobie miejsce i czas codziennych ćwiczeń!

Przemyśl, w jakim miejscu i o jakiej porze będziesz mógł najlepiej ćwiczyć. Zadbaj o to, by nikt ci nie przeszkadzał.

KROK TRZECI: Przyjmij właściwą pozycję ciała!

Optymalną pozycją do uprawiania treningu umysłu jest pozycja siedząca z rękami opartymi na udach. Możesz też przyjąć inne pozycje.

KROK CZWARTY:  Rozluźnij się fizycznie i duchowo!

Kiedy już przybrałeś odpowiednią pozycję, powinieneś się całkowicie odprężyć i skierować całą uwagę na swój cel.

KROK PIĄTY: Wyłącz się, myśl o celu!

Uwolnij się od myśli nie mających związku z twoim życzeniem i skoncentruj się na celu.

KROK SZÓSTY: Zwróć uwagę na właściwą technikę oddychania!

Oddychaj głęboko i rytmicznie, przyjmując z powietrza i gromadząc w sobie kosmiczną energię (pranę). Kroki 4,5,6 przedstawiłem oddzielnie, aby zobrazować dokładny przebieg ćwiczenia, w rzeczywistości stanowią one całość.

KROK SIÓDMY: Osiągnij „poziom twórczej świadomości”!

Poziom ten osiągniesz, kiedy znajdziesz się w stanie głębokiego rozluźnienia, mając obniżone poczucie świadomości zewnętrznej. Kiedy funkcjonujesz na poziomie wyższej (twórczej) świadomości, twój mózg pracuje na obniżonej częstotliwości.

KROK ÓSMY: Poszukaj „miejsca wewnętrznej przemiany”!

 Także kroki 7 i 8 stanowią jedność. Do „miejsca wewnętrznej przemiany” możesz się udać, kiedy znajdziesz się w stanie głębokiego rozluźnienia, przy obniżonym poczuciu świadomości zewnętrznej. Na tym poziomie umysłu wytworzysz w swej wyobraźni określone obrazy (łąkę, górę), które będą ci potrzebne, byś mógł ujrzeć zachodzące w tobie procesy duchowe.

KROK DZIEWIĄTY: Napełnij wyobrażony obraz energią witalną i nasyć uczuciem radości!

Wypowiedz w myślach formułkę życzenia i przywołaj w wyobraźni obraz spełnionego celu. Napełnij go siłą witalną energii kosmicznej (prana). Obudź w sobie uczucie radości, tak jakby twój cel właśnie się spełnił.

KROK DZIESIĄTY: Musisz całkowicie zaakceptować wyobrażony obraz twego celu.

Gdy obraz twego celu wraz z formułką stwierdzającą, że życzenie zostało spełnione, głęboko zapadnie w twoją podświadomość, całym sobą przyjmij i zaakceptuj nową sytuację (spełnienie celu). Zobacz ją i poczuj ją, tak jakby już powstała na planie rzeczywistym.

KROK JEDENASTY: Stale przywołuj obraz twego celu w słowach i obrazie!

Ciągle wywoływanie celu spowoduje, że twoja podświadomość dobrze go zapamięta. W ten sposób wzniesiesz fundament pod spełnienie twego pragnienia także na planie rzeczywistym. Teraz pozostaje ci tylko niezachwianie wierzyć w realizację pragnienia. Żyj wiarą i oczekiwaniem spełnienia!

KROK DWUNASTY: Nie wznoś niepotrzebnych barier na drodze do spełnienia twego celu, działaj!

Działanie w 7 etapach:

Weź kartkę papieru i narysuj na środku czarny punkt. Umieść kartkę tak, abyś mógł ją dokładnie widzieć siedząc w pozycji faraona. Usiądź zatem i zamknij oczy. Przejdź kolejno siedem następujących etapów:

1. Ustal swój cel

Najpierw musisz zastanowić się, czego właściwie pragniesz.

W tym celu powinieneś :

– przywołać w pamięci wszystkie ważne życzenia

– uporządkować swe ważne życzenia według „hierarchii ważności” i skupić całą uwagę na najważniejszym

– pogodzić ze sobą werbalne sformułowanie życzenia z jego wyobrażonym obrazem i emocjonalnym przeżyciem spełnienia; te trzy elementy musisz zsynchronizować i związać w całość.

2. Wytwórz w sobie stan wewnętrznej pustki

Zanim będziesz zdolny skierować całą swą energią na cel, musisz uwolnić się od wszystkich przeszkadzających myśli i uczuć. Osiągniesz to, wykonując ćwiczenie wpatrywania się w punkt, potrzebna ci będzie do tego kartka papieru z narysowanym na niej czarnym punktem.

3. Napełnij się kosmiczną energią

Napełnij się kosmiczną energią, abyś mógł nasycić nią twoje życzenie. W tym celu: wyobraź sobie i zdaj sobie sprawę z otaczającego cię gigantycznego oceanu energii, z którego zawsze możesz czerpać. Pozwól teraz, by energia z oceanu wpłynęła do ciebie. Niech twój obraz będzie sugestywny, możesz, na przykład, wlać energię przez lejek i poczuć, jak twoje ciało całe się nią wypełnia, aż doznasz „dreszczyku”, „mrowienia” albo ogarnie cię fala ciepła.

4. Wyobraź sobie swój zrealizowany cel

Ten etap osiągniesz wtedy, kiedy przywołasz w umyśle przygotowany już obraz upragnionej sytuacji końcowej i pozwolisz, aby cię wypełnił. Twoje spełnione życzenie musisz zobaczyć „jak żywe” i ogarnąć je wszystkimi zmysłami. Jednocześnie usłysz wewnętrznie formułkę słowną w optymalny sposób opisującą upragnione zdarzenie. Obraz i słowo tworzą całość, stanowią narzucającą się informację. Na planie duchowym doświadczyłeś zatem stanu spełnienia.

5. Prześlij wiązkę energii w stronę twojego wyobrażonego obrazu

Wypełniony obrazem zrealizowanego celu, skieruj w jego stronę nagromadzoną w sobie energię kosmiczną. Niech ta energia wyposaży twój obraz w siłę niezbędną do realizacji.

6. Wypełnij uczuciem obraz zrealizowanego celu

Na około pięć minut zatrzymaj w umyśle obraz naładowanego energią życzenia. Skoncentruj na nim całą uwagę. Dodaj do swego wyobrażenia jeszcze jeden element: uczucie. Poczuj radość i wdzięczność, że twoje życzenie się spełniło. Przeżywając w wyobraźni spełnienie życzenia, uruchamiasz siły, które zaczną teraz działać, aby twój cel spełnił się także na płaszczyźnie rzeczywistej.

7. „Wyślij w świat” naładowany energią obraz twego celu

Obraz twojego celu jest teraz pełen życia, energii i radości, uwolnij się od niego, aby mógł się zrealizować. Wyślij go w świat, by mogły powstać okoliczności konieczne do jego urzeczywistnienia.

 

Medytacja Programowania Sukcesu

Ta medytacja jest na moje oko jedną z lepiej skonstruowanych – do pracy z podświadomością, działających na głębokich, wielowymiarowych poziomach naszego „ja”. Jeśli przeprowadzimy medytację zgodnie z instrukcjami, z pewnością odczujemy jej siłę działania i wyraźnie podniesie się nasze poczucie własnej wartości i wiarę we własne siły;)

Zaprogramowanie wizerunku wewnętrznego na sukces:
1. Poświęć kilka chwil by się odprężyć i głęboko oddychać. W miarę jak rozluźniają się mięśnie, łatwiej jest uwolnić wyobraźnię.
2. Teraz wyobraź sobie, że staje przed Tobą twoje inne „ja”, to najwspanialsze „ja” jakie jesteś sobie w stanie wyobrazić — twoje autentyczne „ja”.
3. Pozwól sobie poczuć, jak jesteś szczęśliwy ze swoim autentycznym „ja”. Spójrz jak Twoje autentyczne „ja” stoi, oddycha, uśmiecha się, chodzi i mówi. Przyjrzyj się, jak rozmawia z innymi. Zauważ, jak twoje autentyczne „ja” radzi sobie z problemami i realizuje cele.
4. A teraz wejdź w nie, połącz się ze swoim autentycznym „ja”. Spójrz oczami swojego „ja”, słuchaj przez jego uszy i poczuj jak dobrze jest żyć życiem Twojego prawdziwego „ja”.
5. Zakończ tę sesję programowania, poświęcając minutę na marzenia, jak zmieni się swoje życie, gdy będziesz coraz bardziej żyć życiem swojego autentycznego „ja”. Wyobraź sobie, że żyjesz autentycznie w dowolnie wybranych rzeczywistych sytuacjach z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

Złota medytacja

To nie jest medytacja o „robieniu pieniędzy”, to zjednoczenie się ze Źródłem Obfitości, które wciąż daje i daje.  Ludzie martwią się o pracę, ponieważ martwią się o pieniądze, które ta praca ma im dać. Są gotowi na wiele poświęceń. Poświęcają czas, który mogliby spędzać ze swoimi dziećmi, rodziną czy przyjaciółmi, poświęcają nierzadko swoje zdrowie, a niektórzy nawet życie. Poświęcają również swoje pasje i rzeczy, które mogliby robić, gdyby tylko mieli więcej czasu. Ich umysł zajmują pytania: „Jak zarobić więcej pieniędzy?, Jak utrzymać dom? itd.” To niekończąca się męka, ponieważ wciąż na coś brakuje. Błąd polega na tym, że poszukujemy źródeł bogactwa gdzieś w świecie. Nie rozumiemy, że Źródło Wszelkiej Obfitości jest dostępne dla nas w każdej chwili. Jeśli uda ci się do końca pojąć przesłanie płynące ze Źródła Obfitości, już nigdy nie będziesz się bać o swój byt materialny. Przeciwnie, TY staniesz się Źródłem wszelkich darów dla świata.

Uzdrawiająca moc patrzenia w słońce

Lekarze odradzają nam ekspozycję na słońce, często słyszymy o nowotworach skóry, które powstają przez nadmierne wystawianie na słońce. Jednak są badania, które potwierdzają, że słońce leczy i światło słoneczne ma ogromne właściwości uzdrawiające. Witamina D, która powstaje w skórze, dzięki kontaktowi z promieniami słonecznymi, ma ogromny wpływ na gojenie ran, szybsze leczenie złamań kości, stłuczeń, niwelowanie stanów zapalnych stawów, leczenie depresji  i złego samopoczucia psychicznego.

Na czym polega terapia patrzenia w słońce tzw. Sungazing?

Vinny Pinto to człowiek, który prowadził grupę w Arizonie, odżywiającą się energią słoneczną, poprzez wystawianie się na promienie słoneczne, a także patrzenie w  kierunku słońca. Wiedzę na temat uzdrawiającej mocy słońca uzyskał od Hira Ratan Manek’a z Indii. Człowiek ten nie jadł stałych pokarmów, odżywiał się tylko energią słoneczną. Był badany przez wielu lekarzy m.in. Thomasa Jeffersona z University of Pennsylvania. Jego twierdzenia i sposób życia został uznany przez badaczy, a Hira Ratan charakteryzował się niesamowitym zdrowiem i witalnością w wieku 76 lat.

Praktyka patrzenia w słońce, wywodzi się już ze starożytności. Badania potwierdzają, że pod wpływem patrzenia w słońce szybciej odnawiają się neurony, a szyszynka staje się większa zamiast obkurczać się, co zatrzymuje proces starzenia i przyspiesza odnawianie organizmu! Średnia szyszynka człowieka po 50-tce wynosi 6×6 mm, u Hira Ratan szyszynka miała wielkość 8×11 mm. Natomiast ludzie z problemami wzroku, pod wpływem systematycznego patrzenia w słońce mieli niesamowite efekty odnowienia i uleczenia  najróżniejszych wad wzroku. Pod wpływem tej terapii zwiększa się wyraźnie poziom energii w organizmie, następuje wyraźna poprawa stanu zdrowia, porządkuje się chaos myślowy, obniża się poziom stresu, wzrasta świadomość i pogłębia się wyraźnie kontakt z Duszą. W praktykę tą można wpleść wizualizację celów i marzeń, które manifestują się szybciej i wyraźniej w naszym życiu.

Każdy samodzielnie musi przejść ten proces i wyznaczyć sobie granice podczas tej pracy. Każdy sam jest odpowiedzialny za tę praktykę. Hira Ratan Manek na początku eksperymentował na swoim organizmie przez 3 lata na zasadzie prób i błędów zanim wypracował swoją technikę. Ludzie wspierający się jego technikami osiągają ogromne efekty. Wielu z tych ludzi pod wpływem patrzenia w słońce, kąpieli słonecznych z czasem przeszło na tzw. „odżywianie światłem”, co nie musi być celem, ale z pewnością Sungazing – zmniejsza potrzebę  jedzenia i odnawia nasze ciało.

Wg. Hira Ratana podstawowa praktyka Sungazing trwa przez okres 9 miesięcy i po tym okresie można przerwać tę praktykę lub pozostać przy niej na stałe. Zaleca on chodzenie boso po ziemi przez przynajmniej 45 minut dziennie jako praktykę uziemiającą i wspierającą Sungazing. Praktyka polega na patrzenie w słońce wschodzące lub zachodzące w tzw. bezpiecznych godzinach 1 raz dziennie. Wówczas żadna krzywda nie stanie się naszym oczom. Do bezpiecznych godzin należą pierwsze godziny wschodzącego słońca – najlepiej 1 godzina po wschodzie oraz godzina przed zachodem słońca. Jest udowodnione naukowo, że ten czas jest bezpieczny dla oczu, a promieniowanie słońca jest wolne od UV i IR szkodliwych dla oczu. Patrzenie we wschodzące  lub zachodzące słońce może się odbywać z okna mieszkania jeśli jest to fizycznie możliwe;)Taka praktyka poprawia wzrok i wpływa korzystanie na wiele aspektów naszego życia, wzmaga się także produkcja witaminy A i D.

Przez pierwsze miesiące patrzymy w bezpiecznych godzinach przez 10 sekund, co dzień zwiększając patrzenie o 10 sekund ( czyli 1 dzień – 10 sek., drugi – 20 sek., 3 dzień – 30 sek.) Po 10 dniach będzie to już 1 minuta i 40 sekund! Hira Ratan zaleca, aby stać wtedy bosymi stopami na ziemi, ale nie jest to jakaś ścisła konieczność. Oczy w trakcie patrzenia mogą mrugać i to tez nie jest żaden problem. Bezruch i stałość oczu nie jest wymagana. W trakcie patrzenia w słońce absolutnie nie wolno mieć na sobie soczewek i okularów!

Domyślam się, że zainteresowani zadają w tym momencie mnóstwo pytań. Słońce w Polsce czasem jak na lekarstwo. Na pewno należy korzystać z każdej nadarzającej się okazji czy zimą czy latem. Ja osobiście praktykuję Sungazing latem, kiedy mam największą możliwość obcowania z ziemią i natura, ale często spoglądam w słońce od wielu lat i nigdy nic mi się nie stało, mam wzrok idealny i polecam bez dwóch zdań taką terapię. Samopoczucie i radość życia wzrasta wielokrotnie.

Jak długo będziecie jednorazowo patrzeć w słońce zależy od osobistych odczuć i możliwości. Gdy dochodzimy do 15 minut promienie słoneczne przechodząc przez oko, siatkówkę oka, ładują energią układ podwzgórza i mózg, zasilając ten szlak i uaktywniają  stopniowo móżdżek, przysadkę i szyszynkę. !5 minutowy zabieg daje już spore efekty w lepszym samopoczuciu, możemy zastosować wizualizacje celów i wprowadzić pozytywne zmiany w nasze życie, nasze problemy życiowe stawiane są w innym świetle, zwiększa się pewność siebie, rozwijają się dużo większe możliwości umysłowe, rozwija się intuicja i zgłębia kontakt z naszym wyższym Ja, znikają lęki, psychozy, negatywne myślenie.

Brak światła, słońca wpływa na ludzi bardzo niekorzystnie, wydobywa ciężkie cechy, napięcia, pojawiają się stany depresyjne. Natomiast kiedy pojawia się słońce na światło dzienne wychodzą nasze lepsze cechy, radość życia, chęć do życia, chęć życia w pokoju i wspierania innych. Praktykujący Sungazing uważają iż stała praktyka spowoduje iż depresja nigdy się nie pojawi,  nastąpi równowaga umysłu, a także odejdzie lęk przed śmiercią.

Kolejny etap patrzenia w słońce to 3 do 6 miesięcy – kiedy to wyraźnie poprawia się nasz stan zdrowia i odchodzą choroby fizyczne. Obniża się potrzeba spożywania dużych ilości pokarmów. Narządy wewnętrzne uzyskują wystarczającą podaż wymaganego spektrum kolorów. Zdrowie naszych narządów można uzyskać poprzez wzmacnianie ich praną kolorów: np. nerka – czerwony; serce-żółty; wątroba-zielony. Patrzenie na słońce to jak terapia kolorami. Prana dociera do narządów i eliminuje wszelkie niedociągnięcia.

Na ekspozycję słoneczną przez 8 godzin warto również wystawiać wodę w szklanych naczyniach, nabiera ona wówczas właściwości leczniczych i uzyskuje całe spektrum prany.

Praca z patrzeniem na słońce po pół roku może przyczyniać się do wyraźnego spadku potrzeby spożywania pokarmów stałych, nie powodując oczywiście żadnych strat w naszym organizmie. Poziomy energetyczne naszego organizmu są na najwyższym poziomie.

Po 9 miesiącach lub po osiągnięciu poziomu 44 minut Hira Ratan mówi o pełnym etapie terapii i właściwym czasie na odstawienie Sungazing, natomiast sugeruje chodzenie na boso dzień w dzień przez 45minut;)

Osobiście nie przeszłam takiego pełnego procesu patrzenia w słońce, ze względu na spory brak promieni słonecznych w ciągu całego roku. Natomiast moja praca z patrzeniem w słońce trwa głównie latem, a także w ciągu roku przez około 1 do 5minut jak jest mozliwość i tak już od 10 lat. Nic złego się nie dzieje i nie ma się czego obawiać podczas takiej praktyki. Podczas dłuższych etapów letnich moje samopoczucie wyraźnie wzrasta, mijają stresy napięcia emocjonalne, odczuwam radość życia i brak potrzeby gonienia za czymkolwiek;) I ta wolność daje najwięcej radości i spokoju ducha. Polecam!

i link podany przez Logopedant do tematu;)  „Na początku była światłość” cz. 1/9