Shanti mantra

 

Sarveshaam mantra zwana także Shanti mantrą lub mantrą Pokoju,  może być użyta w celu wyciszenia, wprowadzenia do swojego wnętrza harmonii i ciszy. Można jej słuchać w medytacji . Ułatwia spokojne zasypianie, wycisza i oczyszcza energię. Słuchanie tej mantry wpływa pozytywnie na niwelowanie nerwic i napięć wynikających ze stresów i zbyt szybkiego tempa życia. Leczy ciało i duszę, odnawia nasze zasoby energetyczne, rozświetla naszą aurę. Łączy nas z siłą spokoju i Obecności w Tu i Teraz. Mantrą tą możemy błogosławić swoje wnętrze lub otoczenie wokół nas. Jest balsamem dla zmęczonych i utrapionych dusz!

 Słowa mantry:

Sarveshaam Svastir Bhavatu
Sarveshaam Shaantir Bhavatu
Sarveshaam Purnam Bhavatu
Sarveshaam Mangalam Bhavatu.

Sarve Bhavantu Sukhinah
Sarve Santu Niramayaah.
Sarve Bhadrani Pashyantu.
Maakashchit Duhkhabhag Bhavet.

tłumaczenie:

Pomyślności dla wszystkich
Pokoju dla wszystkich
Pełni dla wszystkich
Powodzenia dla wszystkich
Szczęścia wolnego od przeszkód, otaczającego dobrem wszystkich
Aby nikt już nie cierpiał i nie był umartwiony….

Olej z ostropestu plamistego – właściwości lecznicze

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jest to starożytne ziele pochodzące z Samarii i niektórych części Izraela. Stosowane od tysiącleci jako lek na wątrobę. W Niemczech nasiona ostropestu i wyciągi z tej rośliny wpisano do rejestru leków na marskość wątroby. Wykazano również, że preparaty z ostropestu obniżają poziom cukru we krwi u diabetyków i normalizują poziom cholesterolu w hipercholesterolemii  oraz zapobiegają powstawaniu kamieni nerkowych i chorobm pęcherza moczowego.

Owoce ostropestu zawierają 2-4 % mieszaniny flawonolignanów, zwanych sylimaryną. W jej skład wchodzą sylibina, sylidiamina i sylikrystyna o podobnej budowie i własnościach fizykochemicznych oraz izosylimaryna, 2,3-dehydrosylimaryna, 2,3-dehydrosylikrystyna i tzw. sylibinomery, czyli oligomeryczne pochodne sylimaryny. Ponadto występuje toksyfolina, alkohol dehydrokoniferylowy, kwercetyna, tyramina, histamina, śluz, kwasy organiczne, witaminy C i K, fitosterole, zwłaszcza sitosterol, garbniki, białka, cukry (około 21 %) i tłuszcz z dużą ilością kwasu linolowego, a także minerały.

Związki zawarte w ostropeście mają również działanie przeciwzapalne, wspomagające leczenie schorzeń skóry i zakażeń, a nawet antynowotworowe (czerniak).

Olej pozyskiwany z ostropestu ma więc właściwości przeciwzapalne, stabilizujące, stymulujące rozwój i regenerację komórek wątrobowych. Jest też silnym przeciwutleniaczem, przeciwdziała uszkadzaniu komórek przez wolne rodniki.

Korzystne zmiany obserwowano lecząc chorych z zaawansowaną marskością wątroby i u alkoholików. Olej ten działa stymulująco i „odbudowująco” na komórki wątroby. Ostropest ma przede wszystkim właściwości odtruwające i ochronne miąższ wątroby ale tez i nerek , przed niszczącym działaniem trucizn.

Od dawna znane jest korzystne działanie w krwawieniach wewnętrznych i oraz krwawieniach z narządów kobiecych i dlatego jest stosowany w zwalczaniu krwawienia z nosa, jelita grubego, żylaków odbytu, przedłużonych miesiączkach.

Reguluje czynności trawienne zwiększając wydzielanie soku żołądkowego, poprawiając apetyt i dlatego podaje się w niedokwaśności soku żołądkowego, braku łaknienia, wzdęciach i odbijaniu, a niekiedy w bólach głowy typu migrenowego, obniżonym ciśnieniu i chorobie lokomocyjnej.

Olej z ostropestu stosujemy zewnętrznie i wewnętrznie.

Zastosowanie wewnętrzne:

  • zaburzenia funkcji wątroby
  • zaburzenia dróg żółciowych tj. marskość wątroby, zapalenie wątroby, stłuszczenie wątroby, alkoholowe zapalenie wątroby,
  • zapalenie jamy ustnej,
  • zapalenie dziąseł,
  • zapalenie krtani,
  • wydalanie substancji toksycznych z organizmu,
  • obniża poziom cholesterolu,
  • normalizuje procesy trawienia,
  • wzmacnia i uelastycznia naczynia włosowate,
  • polepsza wzrok,
  • obniża ryzyko chorób serca i naczyń,
  • wzmacnia system odpornościowy.

Zastosowanie wewnętrzne: zaleca się przyjmować olej 3 razy dziennie ok. 4 gramów (1niecała mała łyżeczka przed jedzeniem).
Olej z ostropestu stosowany wg zaleceń nie powoduje żadnych skutków ubocznych.

Zastosowanie zewnętrzne:

  • oparzenia,
  • do leczenia trudno gojących się ran
  • procesy ropne,
  • egzema,
  • rumień
  • nadmierne rogowacenie skóry,
  • w świerzbiączce i innych objawach alergii atopowej oraz kontaktowej.
informacje zaczerpnięte z serwisu
www.zlotopolskie.pl

Steve Vai – Lotus Feet…

Nie mogę się oprzeć żeby nie wrzucić wspaniałych kawałków muzycznych Steve Vai’a , dla mnie wirtuozeria kosmiczna! A sam Steve – człowiek spełniony zapewne! Kocha to co robi i żyje tym, nie ma nic piękniejszego, niż móc robić w życiu to co się kocha !!!

„Gdy patrzę teraz wstecz, dochodzę do wniosku, że wizualizacja jest najważniejszą rzeczą prowadzącą nas do spełnienia marzeń. Trzeba sobie wizualizować cele, bo to nam daje siłę do ich realizacji. Poza tym, jeśli nie mamy celów, to nie wiemy, w jakim kierunku zmierzamy. Najlepiej wyobrazić sobie, że robimy coś, co chcielibyśmy robić, i pielęgnować ten obraz w głowie. To może być ambitny cel, ale może być też coś prostszego – na przykład nauczenie się jakiejś piosenki The Beatles. Wszystko można sobie wizualizować. Najważniejsze jest, aby podzielić sobie realizację celu na poszczególne etapy, które będą łatwiejsze do osiągnięcia. Każdy z tych etapów trzeba konsekwentnie i cierpliwie doprowadzić do końca, niczego nie wolno przyśpieszać. Należy opanować wszystkie niuanse…” S. Vai  (fragm. wywiadu „Magazyn Gitarzysta”)

 

 

Planeta Ziemia

Wszyscy bez wyjątku zasługują na to, aby być szczęśliwymi na tej planecie … wystarczy tylko Ją kochać a ofiaruje nam wszystko co najpiękniejsze … dlatego szanujmy Matkę Ziemię  i wszystko co zostało z Niej stworzone … posyłajmy Jej miłość i światło …

 

dziękuję Ewie za linki

Zwierzaki słodziaki

 

 

Joga dla serca na wesoło

Co siejesz to zbierzesz

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Symbol ochrony przed negatywnymi energiami
 

Powiedzenie, ,,co siejesz, to zbierzesz” nie jest jedynie przysłowiem. To jedno z najstarszych praw uniwersalnych, którego każdy z nas powinien być świadomy. To z powodu nawet lekkomyślnych złorzeczeń wiele osób cierpi i to zarówno ci, którzy je wypowiedzieli, jak i ci, do których one dotarły. Złorzeczenia, klątwy, świadome rzucanie uroków czy szkodzenie innym w jakikolwiek inny sposób wyklucza rozwój i postęp na ścieżce duchowej. Wprawdzie podobno najlepszą ochroną jest czyste serce i modlitwa. Podobną ochronę zapewni także zabezpieczenie mentalne, tyle że trzeba w to uwierzyć bez reszty. Wówczas zacznie działać i odsyłać wszelkie ciężkie myśli, złorzeczenia, pomówienia, klątwy, uroki czy szkodliwe rytuały do adresata. wypuszczone w eter złe myśli, życzenia, itp.wcześniej czy później wrócą do nadawcy. Takie jest prawo energii. Dlatego nie wymierzajcie swoiście pojętej sprawiedliwości i nie życzcie bliźniemu, co Wam niemiłe, nawet jeżeli wyrządził Wam krzywdę, zranił dotkliwie, oczernił. Co najwyżej odetnijcie się od niego energetycznie. Pomoże Wam w tym płonąca świeca i karteczka z napisem: „spalam wszelkie więzi łączące mnie z tą a tą osobą. Niech każde z nas idzie własną drogą. Amen”.  Nawet jeżeli będą do Was wracać echa pragnienia zemsty, powiedzcie sobie w myślach „spalam, spalam, spalam te myśli”.

Warto też oczyścić swoją aurę z „ciężkich” energii:

Wyobraź sobie, że z nieba spływa na Twoją głowę kaskada świateł w kolorach tęczy i oczyszcza Cię od góry do dołu. Możesz również wyobrazić sobie potężny wodospad, który aż do szpiku kości obmywa Cię ze wszelkich paskudztw: astralnych, mentalnych, zadanych, wysłanych czy nawet takich, które się do Ciebie przyplątały przypadkowo. Podobne działanie ma zwykły wodny prysznic w domowej łazience. Silny strumień wody puść na czubek głowy i jednocześnie wyobrażaj sobie, jak wszelkie złe energie spływają wraz ze strugami wody i oddalają się bezpowrotnie od Ciebie, a Ty napełniasz się czystością i światłem. Aby nie dosięgały nas ataki z zewnątrz, trzeba dbać o wewnętrzną harmonię, o równowagę ciała, ducha i umysłu. Osiąga się to poprzez medytację, modlitwę, relaksację czy wzbudzanie w sobie przyjaznego nastawienia do otoczenia. Nawet największe wzburzenie mija, kiedy człowiek przypomni sobie jakąś miłą chwilę, sytuację, przyjemne miejsce czy przyjazną osobę. Dlatego w momentach wzburzenia czy gniewu trzeba przenieść się myślami nad wodę, do lasu czy w góry – tam, gdzie czuliśmy się bezpieczni i spokojni. Potem, po wyciszeniu się, trzeba spokojnie przeanalizować swoje reakcje i emocje.

na podstawie Reny Marciniak Kosmowskiej „Szkoła czarownic”

A gdyby tak się stało

Polecam obejrzenie ciekawego dokumentu Marcela Łozińskiego „A gdyby tak się stało” , który jest kontynuacją produkcji z 1995 roku. 6- letni chłopiec bawi się w parku i prowadzi ciekawe rozmowy ze starszymi ludźmi siedzącymi na ławkach. W tym ponowionym dokumencie mały chłopiec – Tomek jest już dorosłym mężczyzną i wspomina tamten czas. Dorosły już Tomek „rozmawia” z samym sobą z dzieciństwa, obserwuje siebie sprzed lat…rozmowy małego Tomka są szalenie ciekawe i rozbrajające, podobnie zwalają z nóg szczere odpowiedzi starszych ludzi. Warto zobaczyć!

a tu link do filmu:

http://www.tvp.pl/vod/dokumenty/spoleczenstwo/a-gdyby-tak-sie-stalo/wideo/a-gdyby-tak-sie-stalo/4286652

Niezwykły kamuflaż

 

dzięki Mariusz za świetny link!

Olej lniany w diecie dr J.Budwig

Pionierką badań nad olejem lnianym, a w szczególności zawartymi w nim kwasami tłuszczowymi omega-3, była dr Johanna Budwig (1909-2003). Ta niemiecka biochemik za swoje odkrycia była aż siedmiokrotnie nominowana do Nagrody Nobla. Jest największym autorytetem w dziedzinie biochemii tłuszczów oraz leczenia chorób cywilizacyjnych odpowiednią dietą. Prowadziła swoją własną klinikę, w której – jak sama publicznie stwierdziła, a nikt temu nie zaprzeczył – aż 90 % pacjentów z nowotworami w stanach krytycznych, którym lekarze praktykujący akademicką medycynę odebrali już jakiekolwiek nadzieje na przeżycie, zostało wyleczonych. Podczas jej dietetycznej terapii wyleczeniu ulegają także inne choroby cywilizacyjne, takie jak: arterioskleroza, miażdżyca, cukrzyca, dermatozy i wiele innych.

Dr Budwig ogłosiła zasady swojej leczniczej i jednocześnie profilaktycznej diety w 1951 roku. Jej odkrycia godziły w interesy przemysłu spożywczego, a przede wszystkim producentów tłuszczów spożywczych. Wielu z nich robiło wszystko, aby nie dopuścić do rozpowszechnienia się tych rewelacyjnych odkryć. Nie dziwi więc fakt, że aż 7-krotnie ponawiano nominacje do nagrody Nobla. Na szczęście pomimo tego, odkrycia dr Budwig nabierały powoli rozgłosu na całym świecie. Rzesze naukowców za jej przykładem rozpoczęły prace badawcze nad rolą kwasów tłuszczowych w zdrowiu i życiu człowieka. W 1990 roku dr Dan C. Roehm – onkolog i były kardiolog – podjął się ponownego zbadania zasad diety dr Budwig. Na początku, jak sam pisze, podchodził do tematu z wielką rezerwą i niewiarą. Po wnikliwym badaniu, w skierowanej do środowiska lekarskiego publikacji „Townsend Letter for Doctors” oświadczył: ” (…) Nowotwór jest łatwo uleczalny. Terapia polega jedynie na odpowiedniej diecie. Reakcja na nią jest natychmiastowa; komórki nowotworowe są słabe i bardzo podatne na uszkodzenia. Dr Budwig bardzo precyzyjnie rozpoznała biochemiczny punkt załamania się nowotworu”.

Wybaczcie niegodziwcom, którzy przez tak długi czas uniemożliwiali Wam i Waszym najbliższym dostęp do tej prostej informacji.
Dr Dan C. Roehm

Dr Budwig stwierdziła, że przyczyną większości przewlekłych chorób, w tym nowotworów, jest nadmierna produkcja oksydazy. Tymczasem nienasycone kwasy tłuszczowe wchodzą w skład produkowanych przez organizm enzymów, rozkładających oksydazę. Niestety, użyteczność nienasyconych kwasów tłuszczowych jest zniszczona, jeśli zostaną one ogrzane, gotowane, czy potraktowane azotanami. U wszystkich poważnie chorych pacjentów zaobserwowała brak w ich krwi fosfatydów i lipoprotein w tym kwasów tłuszczowych omega-3. Jak zauważyła, w takiej sytuacji nowotwory rozwijają się bardzo gwałtownie. Ponadto analizując obraz krwi u pacjentów z nowotworami, dr Budwig zaobserwowała, że hemoglobina zamiast zdrowego czerwonego koloru ma żółto-zielonkawy odcień. To wstrząsające odkrycie zapoczątkowało prace badawcze nad sprawdzeniem teorii w praktyce.

Chorych na nowotwory pacjentów poddano terapii. Po około 3-miesięcznym okresie uzupełniania brakujących substancji odżywczych, nowotwory zaczęły stopniowo cofać się. Fosfatydy i lipoproteiny ponownie pojawiły się w organizmie, a hemoglobina odzyskała prawidłową barwę. Dr Budwig rozpoczęła wtedy poszukiwania naturalnego sposobu uzupełnienia koniecznych dla zdrowia fosfatydów i lipoprotein. Wynikiem tych poszukiwań jest znana już na całym świecie PASTA, czyli mieszanina dwóch zupełnie naturalnych składników: oleju lnianego i chudego twarogu. Muszą one być spożywane razem, gdyż wzajemnie uzupełniając się, uruchamiają korzystne procesy biochemiczne. Białka twarożka są bogate w siarkę. Bardzo istotny składnik wszystkich tkanek oraz m.in. witaminy B1, kwasu pantotenowego i biotyny. Jest więc niezbędna do prawidłowego spalania białek, węglowodanów i tłuszczów. Zmiksowanie oleju lnianego z twarogiem powoduje związanie nienasyconych kwasów tłuszczowych z białkami. Ten prosty zabieg sprawia, że tłuszcz staje się rozpuszczalny w wodzie. Jest to bardzo istotna przemiana, która umożliwia bardzo szybkie i pełne przyswajanie w układzie pokarmowym oraz transportowanie we krwi i limfie.

Przez wiele lat dr Budwig obserwowała efekty zdrowotne opracowanej przez siebie diety stosując ją w leczeniu pacjentów z chorobami przewlekłymi. Okazało się, że jej prosta i naturalna recepta na zdrowie przyniosła pożądany skutek nawet w przypadkach uznanych przez akademicką medycynę za nieuleczalne i śmiertelne. Na podstawie długoletniej praktyki klinicznej dieta dr Budwig znalazła zastosowanie w leczeniu następujących schorzeń:

1. nowotwory łagodne i złośliwe
2. miażdżyca
3. atak i zawał serca
4. arytmia
5. obtłuszczenie wątroby
6. astma oskrzelowa
7. problemy trawienne
8. wrzody żołądka
9. wady wzroku i słuchu
10. choroba Alzheimera
11. artretyzm
12. problemy dermatologiczne
13. schorzenia wieku starczego
14. stwardnienie rozsiane
15. reakcje autoimmunologiczne
16. schorzenia woreczka żółciowego
17. schorzenia prostaty
18. cukrzyca
19. depresja
20. problemy z pamięcią

SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA PASTY:
Należy zmiksować :
– 6-8 łyżek oleju lnianego – osoby chore, 2-4 łyżek – osoby zdrowe, dzieci – 1g/kg masy ciała,
– 12,5 dkg chudego białego twarogu,
– mały kubeczek naturalnego jogurtu (0% tłuszczu), maślanki lub kefiru dla uzyskania właściwej konsystencji.

Pasta powinna mieć jednolitą, zbliżoną do rzadkiego majonezu konsystencję. Po przyrządzeniu należy przechowywać ją w lodówce (do 48 godzin).

Tak przygotowaną pastę możemy teraz przyrządzać wg upodobania, dodając przyprawy i różnego rodzaju dodatki.

  • Na słodko – łyżka miodu, szczypta kardamonu, cynamonu, pieprzu cayenne.
  • Na słono – sól ziołowa, dodatki w postaci świeżego ogórka, szczypioru, cebuli.
  • Na ostro – do smaku imbiru, pieprzu cayenne, dodatki takie jak czosnek lub cebula.

Po 3 miesiącach kuracji można stopniowo zmniejszać dzienną dawkę oleju lnianego.

A oto kilka przepisów wg diety dr Budwig.

MAJONEZ DR BUDWIG:
Zmiksować najpierw przez 5 minut 3 poniższe składniki:
3 łyżki oleju lnianego,
3 łyżki serka chudego,
3 łyżki jogurtu naturalnego 0% tłuszczu.
Na końcu dodać i miksować przez chwilę: sok z połówki cytryny, 1 łyżeczkę musztardy bez konserwantów, szczyptę soli i ulubione zioła. Stosować jako dodatek do sałatek i surówek.

SOS DO GOTOWANYCH JARZYN:
100g twarogu,
1/2 małego jogurtu 0% tłuszczu,
4 łyżki oleju lnianego,
1 ząbek czosnku,
mały kawałeczek świeżego imbiru,
odrobina kolendry,
kurkumy,
gałki muszkatołowej,
mielonego ziela angielskiego (albo pieprzu),
szczypta soli.
Wszystko razem miksować ok. 5 min. Aby utrzymać zawiesistą konsystencję sosu, można dodać do miksowania kawałek wcześniej ugotowanego brokuła. Zamiast imbiru, można dodać jeden mały ogórek i koperek.

SOS DO SAŁATKI OWOCOWEJ:
1 szklanki soku z pomarańczy,
3 łyżki oleju lnianego,
3 łyżki zmielonych nasion sezamu należy miksować w mikserze na wysokich obrotach przez 1 minutę.

SOS ORZECHOWY:
50g orzechów włoskich, sok z połówki cytryny, 2 ząbki czosnku i szczyptę soli zmiksować z 1 szklanką uprzednio przygotowanej pasty dr Budwig.

SOS ZIELONY (do duszonej ryby):
1 pęczek szczypiorku,
2 pęczki natki pietruszki,
1 gałązka estragonu,
1 gałązka bazylii,
1 gałązka melisy,
2 małe cebule,
1 ząbek czosnku,
2 łyżki soku z cytryny,
50 ml oleju lnianego zmieszanego z oliwą z oliwek, pieprz i sól.
Listki ziół oddzielić od łodyg i drobno posiekać. Cebulę drobno pokroić, dodać wyciśnięty czosnek. Sok z cytryny zmieszać z pieprzem, solą i olejem, po czym dodać pozostałe składniki. W razie potrzeby dodać więcej oleju i soku z cytryny.

SOS MUSZTARDOWY (do marynowanego lub wędzonego łososia):
1 1/2 łyżki musztardy,
1 1/2 łyżki miodu,
2 łyżki soku z cytryny,
1 łyżeczka wody,
8 łyżek oleju lnianego,
drobno posiekany koperek,
sól i pieprz do smaku.
Musztardę, miód, sok z cytryny, sól i pieprz zmieszać z wodą, po czym dolać powoli, cienkim strumieniem olej. Na końcu dodać koperek.

SAŁATKA Z KISZONEJ KAPUSTY:
500 g kapusty kiszonej,
1 duża cebula,
5 łyżek oleju lnianego.
Cebulę pokroić w kostkę, wymieszać razem z kapustą i olejem. Dodać pieprz do smaku.

SAŁATKA Z OGÓRKÓW I ZIEMNIAKÓW:
1 ogórek,
400 g ziemniaków,
2 duże ząbki czosnku,
4 łyżki oleju lnianego,
3 łyżki stołowe octu winnego lub jabłkowego,
świeży koperek, sól i pieprz.
Ziemniaki uparować, obrać i pokroić w plastry. Ogórek obrać i pokroić w drobne plasterki. Ziemniaki, ogórek, poszatkowany koperek wymieszać ze sobą, doprawić solą i pieprzem. Czosnek obrać i wycisnąć, wymieszać z pozostałością. Zalać olejem i octem.

Previous Older Entries Next Newer Entries

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 136 obserwujących.