Transcendentalne objawienie…

„Chciałbym napisać, że moje wielkie satori, dotyczące akceptacji stanu Trei, moje oswojenie się z
jej śmiercią, mój świadomy wybór, by odłożyć na bok interesy i poświęcić się jej — że wszystko to
ma swój początek w jakiejś potężnej medytacji z oślepiającym białym światłem i spontanicznym
wglądem; że zaczerpnąłem z zen odwagę i znów rzuciłem się w wir walki, że doznałem jakiegoś
transcendentalnego objawienia, które natychmiast mnie wyprostowało. A stało się to w małym
pubie, w grupie miłych, starszych panów, których nazwisk nie znam i których językiem nie mówię.”

Ken Wilber
„Śmiertelni nieśmiertelni”

Reklamy