„Cudowny Apostoł” – misja Bruno Groeninga

Niesamowity film z przesłaniem duchowym Bruno Groeninga, w tle przepiękna uzdrawiajaca muzyka Burcharda Pescha. Udokumentowano już wiele uzdrowień oraz niesamowitych duchowych odczuć po obejrzeniu tego filmu, polecam 🙂

Dziękuję Aniu za inspiracje i linki

Cudowny Apostoł cz. 1

Cudowny Apostoł cz. 2

Reklamy

Bruno Gröning

W latach 50-ych światowa opinia publiczna zwróciła na niego  uwagę, kiedy niezliczona liczba ludzi została uwolniona nawet z nieuleczalnych chorób. Dziennikarze pisali wtedy:

Jego słowo poskramia chorobę.

Naśladowanie, stosowanie jego nauki uwalniało ludzi od nieuleczalnych chorób i cierpień nie tylko wtedy, za czasów jego życia, lecz, jak zostało udowodnione, uwalnia tak samo w dzisiejszych czasach.

Pozostawił mam wiedzę: Nie ma chorób nieuleczalnych- Bóg jest największym lekarzem. Ufaj i wierz, Boża siła pomaga i uzdrawia.

Rozstańcie się myślowo z chorobą, która wdarła się do Waszego organizmu, odsuńcie ją na bok, nie zwracajcie na nią uwagi. Całą swoją uwagę skupcie na uzdrowieniu! Teraz proście o uzdrawiający prąd i obserwujcie wasze ciało! Niektórzy z Państwa poczują gorąco, inni zimno, u niektórych wystąpi drżenie rąk lub stóp, albo pojawią się bóle. Właśnie tego typu rekacje są skutkem działania uzdrawiającego prądu. To co teraz Państwo odczuwacie nie ma nic wspólnego z chorobą, wszystko , co teraz czujecie należy do procesu zdrowienia. Właśnie tak rozpoczyna się w organizmie regulacja.

Bruno Groening nazwał te bóle bólami regulacyjnymi. On nie może nikogo przed tymi bólami oszczędzić ponieważ jest to oczyszczanie. Te bóle przeminą.

Choroba nigdy nie pochodzi od Boga. Jeżeli człowiek uwierzy, że zostanie uzdrowiony przez Bożą Siłę, wówczas ta pozytywna siła usunie z organizmu zanieczyszczenia i choroby, a człowiek stanie się wolny i zdrowy.

U niektórych następuje to spontanicznie, u innych krok po kroku. NIe ma żadnego znaczenia o jaką chorobę chodzi.

Jak należy nastawiać się :

Poproście Boga, a On wtedy wysyła Wam uzdrawiający prąd. Poprzez Bruno otrzymujecie bezpośrednie połączenie I wtedy przez Wasze ciało zaczyna płynąć prąd, dlatego nie należy krzyżować nóg, ani rąk. Uzdrawiający prąd może popłynąć bez przeszkód wtedy, kiedy przyjmujecie otwartą pozycję ciała, a otwarte dłonie trzymacie zwrócone wewnętrzną powierzchnią do góry.

 Bruno Groening zmarł w 1959 roku. Kiedy jeszcze żył  mówił:

Kiedy nie będzie mnie już jako człowieka na tym świecie, to przecież będę dalej istniał. I wtedy każdy człowiek będzie mógł przeżyć uzdrowienie przez siebie samego.Gdy dojdzie do tego, że każdy będzie prosił sam dla siebie o pomoc i uzdrownienie.

W ten sposób tysiące ludzi na całym świecie przeżywają pomoce i uzdrowienia.

Koło Przyjaciół Bruno Groeninga kontynułuje jego dzieło. Składa się z ludzi, którzy szukają uzdrowienie i tych, którzy poprzez jego naukę już je otrzymali. Jego kierowniczką jest Grete Hausler, która poznała Bruno w 1950 roku i już w czasiepierwszego spotkania przeżyła uzdrowienie z trzech nieuleczalnych chorób.Dzięki jej staraniom w 1979 roku powstało Koło Przyjaciół Bruno Groeninga.

Do dziś kilkadziesiąt tysięcy przyjaciół na całym świacie spotyka się regularnie co 3 tygodnie, by wspólnie pobierać uzdrawiający prąd.

Kochani,

jeśli chcecie przyjąć w siebie uzdrawiający prąd, możecie nastawić się na jego odbiór o każdej porze dnia i nocy. Jednak ta siła jest silniejsza, jeżeli jednocześnie nastawia się więcej osób. Najwięcej osób nastawia się o godz. 9.00 i 21.00. Wtedy łączymy się razem duchowo.

Poniżej medytacja z wizerunkiem Bruno Gröninga

Polecam również informacje ze stron:

http://astromaria.wordpress.com/2008/12/03/bruno-groning/

oraz

http://www.bruno-groening.org/polska/default.htm

Z tego miejsca pragnę serdecznie podziękować mojej przyjaciółce Ani, która przygotowała ten materiał oraz zainspirowała mnie aby przekazać Wam informacje o Bruno. Chciałam również nadmienić, że Ania jest przepięknie uzdrowioną Istotą z nowotworu złośliwego, dzięki swojej pięknej duchowej pracy oraz pracy z energią Bruno Gröninga – jest dziś inspiracją i wsparciem dla wielu ludzi, bardzo mocno Cię ściskam Aniu i dziękuję:)