Kobieta w ŻYCIU mężczyzny …

Po piętnastu latach małżeństwa dopiero teraz poznaje jak bardzo ważna dla mnie jest Ewa. Kobieta w moim męskim świecie .
I nie chodzi tutaj o jej role żony, kochanki, matki, partnerki jakkolwiek byś to nazwał . Mowię tutaj o czymś o wiele ważnym, głębszym.
Jest to wymiar duchowy.
Dopiero po tylu latach upadków i wzlotów byłem gotów doświadczyć.
Tak, tak doświadczyć całym sobą siłę energii żeńskiej w życiu każdego z nas, mężczyzn.

Zastanawiam sie czy są jakieś słowa ktore mogły by opisać moje doświadczenie tak aby w stu procentach oddało jego piękno i pełnie. Jego wręcz mistycyzm.

Podczas pracy z siłą w linii męskiej spotkałem sie w tańcu z kobietą. Kobieta ta była symbolem energii żeńskiej potrzebnej mężczyźnie, aby mógł połączyć sie ze swoim duchem i stanąć w swojej sile tu na ziemi.

Czułem jak w tańcu moje ciało, serce i dusze przenika siła, wibracja, energia napełniając mnie… Stałem przez moment nieruchomo, pozwalając by ta siła wypełniła moje ciało, by mój duch mógł narodzić sie na nowo. Poczułem bezwarunkowe WSPARCIE, OBECNOŚĆ i ZROZUMIENIE.

W dzisiejszych czasach mężczyźni i kobiety widza w sobie obiekt zaspokajania potrzeb materialnych i seksualnych a taka relacja zamyka połączenie duchowe, które prowadzi do połączenia sie kobiety z jej siłą tu na ziemi a mężczyznę z jego duszą.

Spójrz w głąb siebie. Poznaj swoją prawdziwą NATURĘ, pozwól jej/jemu ODKRYĆ siebie WSPIERAJĄC i TOWARZYSZĄC w tej podróży.

Świadomie KOCHAJ,TAŃCZ I ŻYJ.

~ Sławomir Gęściak

http://www.slawomirgesciak.pl

Nie bądź miły – Jeff Foster

Nie bądź miły!
Miłe jest nudne.
Miłe jest fałszywe.
Miłe zostało stworzone
by wygrać sobie miłość.
To nie działa.
Zamiast tego bądź prawdziwy.
Miłe jest maską,
które ukrywa twoją złość, irytację,
frustrację, rozczarowanie
(piękne energie, które nauczyłeś się tłumić
kiedy byłeś młody).
Miłe udusi cię
i wszystkich wokół.
Miłe trzyma innych
z dala od prawdy o tobie.
Podejmij ryzyko by nie być miłym!
Ryzyko pokazania siebie.
Bądź przygotowany, że inni nie będą cię lubić.
I będą myśleć, że jesteś samolubny, chłodny, podły,
a nawet gorzej: „nieuduchowiony”.
Mów, co masz na myśli!
Mów tak kiedy myślisz tak.
Mów nie kiedy myślisz nie.
Podejmij ryzyko
poszukiwania siebie!
Bądź przygotowany by znów poczuć się żywy.
Poczuć jak serce bije.
Pocić się. Być wstrząśniętym.
Zastanów się, czy masz prawo…
Aby wreszcie poczuć winę i wstyd,
zamiast uciekać przed nimi.
Bądź przygotowany, że twój miły świat
się rozpada.
Bądź przygotowany aby stracić
starannie wykreowany obraz siebie.
Bądź przygotowany,
aby poczuć pęd nowości!

~Jeff Foster

Dieta w grzybicy organizmu – wprowadzenie

Ponieważ otrzymuję ogrom maili dotyczących problemów grzybiczych organizmu oraz problemów ogólno zdrowotnych, postanowiłam napisać kolejny post na ten temat i podzielić się kolejnymi wiadomościami prosto z seminarium na temat diety i procesów biochemicznych organizmu.

Zdarza się, że piszecie że grzybica powraca i początkowo było dobrze potem znów jest gorzej! Owszem jest gorzej, bo wielu z Was myśli że jak pół roku było na diecie przeciwgrzybicznej to można wrócić do starych nawyków i czuć się świetnie. Niestety to tak nie działa. Grzyb jest bardzo podstępny, też chce przetrwać jak każde życie tu na tej planecie. Grzybica potrafi pięknie ukryć się w komórkach, które większość ludzi ma ściśnięte, napięte. Po nasyceniu organizmu produktami wysoko przetworzonymi rozrasta się ponownie, a my zastanawiamy się jak to możliwe i czy w ogóle jest wyleczalne?

Osoba która doprowadziła w jakikolwiek sposób do jej rozrostu (głównie dieta, antybiotyki, sterydy, stres, brak miłości do siebie samego) musi przestawić swoje myślenie i ustawić swój tor żywienia, pracy nad sobą na stałe do końca życia!

Organizm ludzki to mega maszyna biochemiczna, zachodzą w niej miliardy procesów, każdy z nas jest inny, u każdego procesy zachodzą w swoisty sposób, warunkują nam to geny, ale też obecne środowisko życia, wyjałowione produkty żywnościowe, silne stresy, przepracowanie, niewłaściwa alergiczna dieta.

Wskaźnikiem załamania się procesów naszych maszyn zwanych organizmem są współczesne dzieci autystyczne. Większość z nich ponad 80 % to przerost grzybiczy, alergie pokarmowe, dysbioza jelit i niewłaściwie zachodzące procesy metaboliczne, dla tych dzieci każda „chemia” w pokarmie gluten, kazeina, cukier są zabójcze, ale nie myślcie że problem dotyczy tylko tych dzieci! To problem nas wszystkich!

U silnych genetycznie osobników, może nie wystąpi autyzm, ale może pojawić się zespół przewlekłego zmęczenia, problemy psychiczne , depresja, brak chęci do kontaktów z ludźmi, chowanie się we własnej skorupie, lęki, bóle, stany zapalne w ciele, napięcia w mięśniach kościach, powszechne u dzieci ADHD, autoagresja i agresja wobec innych, gwałtowna zmiana nastrojów. Do tego może przejawić się szereg problemów ze strony układu pokarmowego. Czy wiecie, że u osób z zaburzeniami psychicznymi, depresją, którym ustawiono dietę i wprowadzono pre i probiotykoterapię, w wielu przypadkach nastąpiła ogromna poprawa ich zdrowia i samopoczucia? Czy to nie zastanawiające?

Szczególnie dzieci prawidłowo dietowane szybko wracają do zdrowia i dużo lepiej radzą sobie z nauką i relacjami społecznymi. Widziałam przemianę chłopca, którego poznałam jako zamkniętego w sobie, bez komunikazji, oczy za mgłą, stereotypia. Mądra mama wprowadziła dietę bezglutenową, bezcukrową, bezmleczną. Dziś chłopak kopie piłkę na podwórku i uczy się bez problemów, opowiada o swoich pasjach.

Piszecie mi, że robiliście badania z krwi i kału na candidę i nic nie wykazały, a macie szereg objawów. Więc podkreślę, badania można wyrzucić do kosza, a dietę eliminacyjną należy wprowadzić. Badania medyczne nie są miarą występowania grzyba czy innych pasożytów – a jednak, podawanie środków przeciwgrzybicznych i dieta poprawia samopoczucie, a środki  przeciwpasożytnicze mam na myśli naturalne suplementy i zioła powodują usuwanie ich z organizmu – widoczne gołym okiem. Pracuję z dziećmi chorymi też autystycznymi i jeśli rodzic stosuje się do wskazówek dietetycznych i suplementacyjnych robi wielkie oczy, bo badania były czyste, a robale wyłażą!

Niestey przerost grzyba to często współistnienie różnego rodzaju pasożytów i niewłaściwych dla organizmu ludzkiego bakterii i wirusów. Jeśli organizm nie ma właściwej immunologii, składu bakteryjnego, nie ma możliwości, żeby nie narastała patologiczna flora bakteryjna.

Podstawa to:

  1. Prawidłowa flora bakteryjna jelit! Zdrowe jelito to właściwe procesy biochemiczne i zdrowy mózg.
  2. Właściwe odżywienie organizmu: we współczesnych dietach brakuje folianów (wit. z grupy B) cynku, kwasu omega 3, wit. C, kwasu foliowego, hormonu D (czyli witamina D) prawidłowa nazwa to hormon.
  3.  Głodówka nie jest leczeniem grzybicy! Nie mam pojęcia skąd pomysł na głodzenie organizmu w momencie gdy brakuje jakichkolwiek środków odżywczych dla właściwych procesów biochemicznych organizmu. Grzyb w czasie głodu się świetnie ukrywa w komórkach, wyjdzie z impetem po głodówce!
  4. Kazeina, cukier, gluten – tylko głodówka od tych produktów jest prawidłowa
  5. Umiejętność odpoczynku i eliminowania stresu
  6. Ostatnie, ale moim zdaniem najważniejsze : Miłość – Kochaj swoje ciało, traktuj je łaskawie i godnie, jesteś najważniejszy! Jak Ty jesteś zdrowy i masz dobre samopoczucie, zarażasz tym otoczenie.
  7. Uświadamiaj wszystkich bliskich o powyższych punktach, to nie żart, to się dzieje na naszych oczach. Większość schorzeń organizmu ma podłoże patogennej flory jelitowej, grzybicy ustrojowej, dowiesz się jak zaczniesz prawidłowo żyć!

c.d.wkrótce