Ocet jabłkowy

Ocet jabłkowy w medycynie naturalnej jest stosowany od bardzo dawna. Stosuje się go nie tylko jako przyprawę, ale również jako lekarstwo. Zastosowanie octu jabłkowego jest wielostronne: w schorzeniach reumatycznych, oczyszczaniu organizmu, wyczerpaniu, anginie, żylakach podudzi, nadciśnieniu, chorych zatokach, przy oczyszczaniu nerek. Regularne picie octu jabłkowego obniża gorączkę i hamuje rozwój infekcji oraz wspomaga odchudzanie. Jedyne przeciwwskazania do zażywania octu to: zapalenie błony śluzowej żołądka, owrzodzenie przewodu pokarmowego, otwarte rany.

Ocet pijemy w ilościach 1-2 łyżki  2-3 razy dziennie na szklankę wody, można osłodzić miodem, lub pić z sokiem. Zaczynamy od małych ilości np. od 1 łyżeczki na pół szklanki wody 1-2 razy dziennie.

Zastosowanie octu jabłkowego

Już nasze prababcie zalecały płukanie jamy ustnej jego roztworem, gdy pojawiały się pleśniawki. Służyć może także do płukania gardła przy stanach zapalnych oraz zapaleniu krtani. Octowe okłady polecały też w przypadku skręcenia stawów i stłuczeniach. Dermatolodzy utrzymują, że ma właściwości przeciwalergiczne. Nie rozcieńczony, stosowany bezpośrednio na skórę, leczy dolegliwości skórne. Używany do płukania włosów zapobiega ich wypadaniu. Płukanie włosów w słabym roztworze octu pozwala dokładnie usunąć resztki piany, mydła oraz zapobiega przetłuszczaniu się włosów sprawiając, że długo pozostają one świeże, pachnące i z połyskiem. Kwas octowy to również doskonały antyseptyk. Rozcieńczony możemy użyć także do przemywania powierzchownych oparzeń, co zapobiegnie tworzeniu się blizn.

  • Przy żylakach robimy okłady na szklankę wody 4 łyżki octu jabłkowego.
  • Angina – płuczemy gardło roztworem: na ½ szklanki wody 2 łyżki octu, 3 do 4 razy dziennie.
  • Astma – w razie ataku smarujemy klatkę piersiową nie rozcieńczonym octem, lub robimy okłady ze ściereczki nasączonej octem.
  • Kaszel – przy kaszlu podawać co godzinę mieszankę zrobioną z 1 łyżki octu, z 1 łyżki cytryny,1 łyżki miodu naturalnego i łyżeczki gliceryny. Przyjmujemy po 1 łyżeczce od herbaty.
  • Bezsenność rano i wieczorem: po posiłkach przyjmujemy po ½ szklanki przegotowanej wody z łyżką octu jabłkowego i 1 łyżeczkę miodu naturalnego. Można dodać herbatkę z melisy.
  • Obrzęki nóg-moczyć nogi w ciepłej wodzie, z dodatkiem 1 szklanki octu jabłkowego.
  • Poparzenie słoneczne: miejsca zmienione przemywamy octem jabłkowym.
  • Trądzik: przemywamy twarz 2 do 4 razy dziennie octem jabłkowym.
  • Kurcze mięsni: przykładamy zimne kompresy z octu i wody. Proporcje 1 do 1.
  • Lęki: codziennie rano przyjmować napar z tarniny z łyżeczką octu jabłkowego.
  • Złe trawienie: po posiłku wypijać szklaneczkę wody gazowanej z łyżką octu jabłkowego.
  • Wysokie ciśnienie: pijemy 3 razy dziennie 1 łyżkę octu na szklankę wody.

Ocet jabłkowy domowy – przepis

Całe jabłka rozdrabniamy z gniazdami, wrzucamy do słoja zalewamy przegotowaną,  przestudzoną wodą, jednocześnie dodajemy (1-2 łyżki miodu na szklankę wody). Słój przykrywamy gazą, pozostawiamy do fermentacji. Należy pamiętać o codziennym mieszaniu octu drewnianą łyżką. Po trzech tygodniach ocet przecedzamy, przelewamy do wyparzonych butelek, przechowujemy w lodówce lub chłodnym miejscu.

Reklamy

Autor

15 myśli w temacie “Ocet jabłkowy”

  1. Aniu kochana, Logopedant to cudowna Istota, nie ma mowy o kpinie u tak pięknej Duszy, On się po prostu szczerze i pięknie uśmiecha, cieszę się że są tacy ludzie jak on, ponieważ naprostowują ścieżki innych konkretnie bez przesadnego rozpieszczania, ale na max jest to szczerość i czyste intencje,… Wiem że jesteś nadwrażliwą istotą, trudne bolesne ścieżki mocno uderzają w emocje i uczucia, ale kryształ jaki powstaje dzięki pewnym trudnościom daje niesamowite światło i Ty stajesz się nim własnie:) ciepło przytulam

  2. Logo Pedant.Nie jestem osoba ,ktora sie obraza ,jestem po prostu szczera.wszystko jest ok. mnie tez nic sie nie stalo pozdrawiam

  3. Ciesze sie ,ze wpis Logo Pedant nie byl zlośliwy.Jescze raz przeczytalam swoj wczesniejszy wpis i faktycznie napisalam „dziala leczniczo „Oczywiście miałam na mysli uodpornienie.Ale ponieważ pod wpisem byl komentarz „mój Boże ” odebrałam to własnie tak.Jestem szczera w tym co robie i mowie.Przepraszam i dziękuje za doprecyzowanie.Jestem przeciwniczka chemii,sztucznych szczepionek itd.Oczywiście z wielkim zainteresowaniem czytam wiele informacji na rózne tematy, ktore pojawiaja sie na tych stronach.Nie wstydze się ,ze czegoś nie wiem lub czegoś nie rozumiem/a jest tu wiele tematów ,ktore musze rozpracować i po polsku mowiąc pojąć./Umarla niestety moja znajoma ,ktora wprowadzała mnie w te tematy i jeżeli czegoś nie rozumialam to tłumaczyła.Pozdrawiam

  4. @anna gaj, forum jest również po to, aby doprecyzowywać ważne informacje, jeśli ma się wiedzę, która może się komuś przydać, to raz, a dwa; wkleiłem uśmiech, bo ucieszyłem się, że nie chodzi Ci jednak o toksyczne szczepionki, ale jeżeli widzisz, że ja się z Ciebie śmieję to nie mój problem. Jak mawiają buddyści: „Patrząc na świat, widzisz swój umysł”… Pozdrawiam.

  5. Widze ,ze Logo Pedant „sie smieje”. ,Ja wiem jednak po sobie .urodzilam,sie 53 lata temu bardzo malutka ,w dodatku w domu./1200g/Wszyscy myśleli,ze umrę .A ja miałam i mam sie dobrze .Ale kiedy bylam małą dziewczynką ku rozpaczy otoczenia wylizywalam wszystkie buty ,z blota i piasku,Wyjadalam glinkę ,ktorą były uszczelnione kafle pieca.,jest bardzo zdrowa czytałam po latach artykul na ten temat,ze ponoć kobiety w Afryce ją tez jedzą..Chyba „zaszczepilam sobie odporność na cale życie i śmieje sie ,ze dostałam odpowiednią „szczepionke” .Nie choruje na grype itp.Moje teraźniejsze dolegliwości ,ktorymi sie zbytnio nie przejmuje wynikaja zraczej z braku czasu/dużo pracuje i przebywam poza domem nie mając warunkow do zjedzenia posilku,a więc z niewlaściwego odżywiania.Co do wit B17 i o pestkach dowiedzialam sie w zeszlym roku więc stan mojej wiedzy nie jest może najlepszy ,ale forum akurat w rubrykach prowadzonych przez Kwiat Lotosu jest po to aby doradzić,a nie wyśmiewać ,a ja niestety tak odebrałam ten i poprzedni wpis .Traktuje rubryki tutaj jak szkolę gdzie mamy coś od siebie się nauczyć i pomagać sobie ,doradzić,oczywiście też może wyrazić swoją opinię.Tak sie sklada ,ze nie wszyscy w przeszlosci i nawet teraz mają dostęp do właściwej literatury,mogli też jak ja nie interesować się sie wcześniej tymi tematami.Przepraszam ale ten”uśmiech i brak komentarza odebrałam jak kpinę z tego co napisałam .Jezeli sie myle to prosze to napisać.

  6. Oczywiście ,ze miałam na myśli szczepionki naturalne z natury./Mowi sie ,np że dziecko brudne to dziecko zdrowe / i oczywiście wit B17 ,ale zapominam nazwy Pozdrawiam

  7. Umówmy się że chodzi o szczepionki naturalne (właśnie pestki owoców), a nie te produkowane sztucznie przez firmy farmaceutyczne;) dodam jeszcze, że dla mnie szczepionka naturalna, to też kontakt z przyrodą i zwierzętami, zapachami wsi itd. unikanie naturalności przyczynia się do powstawania alergii i osłabienia układu immunologicznego:)

  8. @Marcin, Amigdalina (witamina B17), bo o niej piszesz jest całkowicie bezpieczna: http://www.era-zdrowia.pl/suplementy-zdrowia/witamina-b17/dzialanie-amigdaliny.html

    Jakoś nie widzę stosów trupów w poprzednich latach, po zjedzeniu pestek. 😉 Sam je pochłaniam w dużej ilości, a ludzie z powodzeniem leczą kwasem pruskim raka i wiele innych chorób. Pałaszuję jabłka w całości. 🙂 Sądzę, że bardziej trzeba się obawiać pestycydów w skórce jabłek, aniżeli substancji występującej w przyrodzie naturalnie. To taki test dla naszego rozumu, he, he…

    W kwestii octu jabłkowego polecam książkę: „Ocet jabłkowy” – Heike van Braak
    Silke von Kuster.

    @anna gaj, szczepionki działają leczniczo? Mój Boże…

  9. Kwiecie Lotosu ja slyszalam,ze pestki nalezy jeśc tak jak pestki moreli ,ktore dzialaja przeciwrakowo Nalezy je jeść w malych ilościach bo zawierają trucizny,ale w malych dawkach dzialaja leczniczo chyba podobnie jak szczepionki,Nie mam w tej chwili dostepu do ksiązek Michala Tombaka ,ale chyba tam natknęlam sie na ta tematykę/nie jestem pewna/ i tam dużo bylo o occie jablkowym i chyba włsnie o pestkach z jabłek.Wiem ,ze zdrowe są pestki malin itd

  10. Znam ludzi, którzy dla zdrowia jedzą właśnie pestki jabłek, od lat, ale pestki są z własnych ogrodów, nie zauważyłam, żeby coś tym ludziom niedobrego się działo, oni sami uważają, że jest to niesamowita kuracja oczyszczająca organizm z toksyn. Sama nie próbowałam, ale jakoś nie czuję lęku w związku ze składem pestek, podobno pestki owoców leczą, zawierają pierwiastki śladowe i mikroelementy w dużo większych dawkach niż sam owoc.

  11. Ostatnio zacząłem interesować się tym rodzajem octu i jego domowym wytwarzaniem i mam wątpliwości co do stosowania jabłek wraz z gniazdami nasiennymi. Z tego co gdzieś słyszałem, nasiona jabłek mogą zawierać toksyczne związki, więc może lepiej byłoby użyć jedynie kawałków jabłek bez nich?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s