Kuracja cytrynowa

 

 

 

 

 

 

 

Kuracja profilaktyczna:

Dzięki zawartości hormonów fito estrogenowych sok z cytryn jest szczególnie pożyteczny dla kobiet w starszym wieku. Zadziwiające związki pierwiastków chemicznych zawarte w soku cytrynowym  –  to wspaniała profilaktyka w chorobach infekcyjnych.  Późną jesienią i wczesną wiosną należy zapobiegawczo pić go przeciwko epidemii grypy i przeziębieniom. Kurację sokiem z cytryny można podzielić na dwa rodzaje: profilaktyczną i leczniczą. Profilaktyczna wygląda następująco:

Sok cytrynowy należy pić według następującego schematu:
dzień 1 i 10 – 1 cytryna
dzień 2 i 9 – 2 cytryny
dzień 3 i 8 – 3 cytryny
dzień 4 i 7 – 4 cytryny
dzień 5 i 6 – 5 cytryn.

Od 1-ego do 5-tego dnia zwiększamy spożycie o l cytrynę, od 6-tego do 10-tego dnia zmniejszamy o jedną cytrynę. W sumie przez 10 dni należy wypić sok z 30 cytryn. Sok przygotowuje się następująco: cytrynę przekroić wszerz na dwie połowy, każdą wycisnąć i pić sok bez dodatku cukru. Jeśli nie możecie Państwo pić czystego soku cytrynowego, to można go rozcieńczyć wodą i dodać l łyżeczkę miodu.

Kuracja lecznicza:

W czasie tej kuracji sok należy pić tylko w czystej postaci, tzn. nie rozcieńczać go wodą, nie dodawać miodu ani cukru. Sok należy przygotować tak, jak w przypadku kuracji profilaktycznej. Pić go trzeba pół godziny przed lub godzinę po posiłku – jak komu wygodniej. Aby leczyć ciężkie, chroniczne choroby należy w ciągu całej kuracji wypić sok z 200 cytryn. Właśnie 200 i ani jednej mniej (więcej można). Wielu ludzi pije duże ilości soku z cytryny, ciesząc się dzięki temu dobrym zdrowiem. Bardzo rzadko pod wpływem wprowadzenia do żołądka dużej ilości kwasu cytrynowego mogą pojawić się jakieś zakłócenia w funkcjonowaniu jelita. W tym przypadku należy zaprzestać przyjmowania soku według schematu kuracji leczniczej i przejść na kurację profilaktyczną. Pomoże to żołądkowi przyzwyczaić się do soku cytrynowego. Potem można przeprowadzić kurację leczniczą.

Opiszę teraz schemat spożywania soku w kuracji leczniczej, zalecanej w chorobach chronicznych.

dzień l i 12 – 5 cytryn
dzień 2 i 11 – 10 cytryn
dzień 3 i 10 – 15 cytryn
dzień 4 i 9 – 20 cytryn
dzień 5,6,7 i 8 – 25 cytryn

Sok należy pić kilkakrotnie (3-5 razy dziennie). Zwykle na szósty, siódmy, ósmy i dziewiąty dzień przypada największa ilość soku (prawie litr). Osoby przeprowadzające kurację bywają przerażone taką ilością soku, a przecież pije się po 2 litry soku z jabłek lub czarnej porzeczki. A cytryna to też owoc, tylko że ma kwaśny smak.
Podczas leczenia kamieni za pomocą soku z cytryny należy go pić według wyżej opisanego schematu. Sok z cytryny jest jednym z najlepszych środków przeciw kamieniom. Należy dodać, że w trakcie kuracji przez kilka dni widoczna jest wydajniejsza praca nerek. Mocz może zmienić kolor, stanie się ciemny, może pojawić się w nim osad ceglanego koloru, składający się z soli moczanowych. W pierwszej fazie leczenia ilość osadu na litr bywa duża. Świadczy to o tym, że organizm pod wpływem kwasu cytrynowego gwałtownie usuwa kwas moczowy. Pod koniec kuracji mocz przybiera kolor bursztynu, nie widać osadów, nawet po długim czasie stania, co wskazuje na to, że nie ma nadmiaru kwasu moczowego w organizmie. Kuracja sokiem cytrynowym najlepiej zaopatruje organizm w witaminy, których nam chronicznie brakuje.

Czym można wytłumaczyć tak zdumiewające działanie soku z cytryny? Kwas cytrynowy jest jedynym kwasem wiążącym się w organizmie z wapniem. W wyniku tego procesu tworzy się unikalna sól. Podczas jej rozpuszczania organizm otrzymuje fosfor i wapń, pierwiastki, które normalizuj ą przemianę materii i regenerują tkankę kostną. Oprócz tego kwas cytrynowy tworzy się w procesie trawienia pokarmu. Jeżeli przyjmujemy kwas cytrynowy, to w ten sposób organizm zachowuje energię, którą może wykorzystać na oczyszczanie kości z „trucizny”. Ponadto kwas cytrynowy, łącząc się z aminami tworzy kwas aminowo-cytrynowy o ładunku ujemnym. A spośród 21 niezastąpionych aminokwasów w naszym organizmie tylko 3 są naładowane ujemnie.

Jeszcze kilka pożytecznych rad na temat spożywania cytryn. Jeżeli zaczyna boleć gardło, pojawiają się pierwsze objawy anginy, należy co 15 minut ssać po plasterku cytryny, ponieważ nawet w minimalnych ilościach roztwór kwasu cytrynowego zabija wszystkie zarazki. Jeżeli cierpicie na paradontozę lub gdy bolą dziąsła, to proszę regularnie rano i wieczorem przez 2 tygodnie płukać jamę ustną szklanką ciepłej przegotowanej wody z dodatkiem soku z cytryny.
Wspaniałe rezultaty daje spożywanie cytryny jako środka zapobiegającego wypadaniu włosów. Jeśli macie Państwo łupież i wypadają Wam włosy należy nacierać skórę głowy kawałkami cytryny przez 10 dni. Łupież zniknie, a włosy staną się silne.

Sok z cytryny może okazać się niezastąpiony przy nadmiernej potliwości:

Przed snem należy zrobić ciepłą kąpiel (do 2 litrów wody dodać 4 łyżeczki sody). Moczyć w niej nogi 15-20 minut, wytrzeć, a palce i miejsca między palcami przetrzeć kawałkami cytryny. W ciągu dnia należy nasączać watę sokiem z cytryny i wkładać ją pomiędzy palce u nóg. Po kilku takich zabiegach pocenie się stóp zniknie. Podczas przeprowadzania kuracji cytrynowej od wyciskania soku skóra rąk stanie się miękka i zadbana, a paznokcie nabiorą blasku. Jeżeli dokuczają Państwu odciski należy przyłożyć na noc kawałek cytryny i zakleić ją plastrem. Do rana odcisk stanie się tak miękki, że można go będzie bez trudu usunąć. Jeżeli twarz i całe ciało pokrywają piegi, wystarczy przeprowadzić profilaktyczną kurację sokiem z cytryny, by ich ilość zmniejszyła się.
Krócej mówiąc, sok z cytryny ma szeroki zakres działania na różne dolegliwości, o czym przekonać się można na własnym przykładzie. Znany długowieczny Portugalczyk San Paulo żył 156 lat, a swoją dobrą kondycję zdrowotną tłumaczył m.in. tym, że codziennie spożywał od 10 do 15 cytryn.

About these ads

66 komentarzy (+add yours?)

  1. Kwiat Lotosu
    sie 08, 2014 @ 18:37:24

    kuracja cytrynowa plus picie wody „Jana” w dużych ilościach podlewanych octem jabłkowym – do kupienia sklep rossman( 2 łżki na szklanke wody 2 razy dziennie), ocet stosuj już po kuracji cytrynowej,… i na stale sok z żurawiny czysty bez cukru do kupienia w zielarskich (pije się 2 razy dziennie po 25ml) zdrówka życzę!!!

  2. Marzenapomoc
    sie 08, 2014 @ 08:58:55

    Kwiecie Lotosu!! mam 20 lat i od 12 lat męczę się z kamienicą nerkową. Jestem od niedawna po trzech rozbijaniach ESWL po trzecim rozbijaniu kamień z 3 cm ukruszył się na 5 mm ktory jest w przewodach moczowych i nie pozwala mi normalnie funkcjonować i pozostały 2,5 cm w kielichu gornym. Nerka boli cala noc , codziennie , leki przeciwbólowe nie pomagają w 100 %, czy pomoże kuracja z 200 cytryn ? Zaczynam od dziś.. jestem dobrej myśli

  3. Anna Gaj.
    lip 19, 2014 @ 20:49:11

    Dziekuję za podpowiedz..teraz czekam na nalewke czosnkowa która zrobiłam,ale jeszcze pare dni musi postac

  4. Kwiat Lotosu
    lip 19, 2014 @ 20:34:57

    polecam Aniu picie na czczo z rana soku z pokrzywy do kupienia w sklepach zielarskich bezalkoholowe, doczyści nerki i cały przewód moczowy, poza tym usunie nadmiar wody z organizmu i odżywi krew;) pozdrawiam ciepło

  5. Anna Gaj.
    lip 16, 2014 @ 17:11:48

    A jednak jest „bursztyn’,pojawił sie dzis po południu ,przed wypiciem ostatniej szklanki ,więc ksiazkowo.Kwiecie Lotosu ,a co dalej ,jeżeli mozesz to podpowiedz prosze .

  6. Kwiat Lotosu
    lip 16, 2014 @ 14:53:14

    ….nie sugeruj się Aniu tym, niekoniecznie kolor moczu powinien się zmienić, brawa za wytrwałość:))))))))))))))))))))

  7. Anna Gaj.
    lip 15, 2014 @ 21:12:34

    Zapomniałam napisać ,mam, kamienie w nerce i w woreczku .Podczas kuracji nie zauważyłam osadu czy innego koloru moczu .Czyżby ta kuracja na mnie nie podziałała? Przeprowadziłam kurację z 200 cytryn.

  8. Anna Gaj.
    lip 15, 2014 @ 21:04:04

    Dziękuję Kwiecie Lotosu.Dziś już jestem na końcówce bo tylko 2 dni ,czyli 15 cytryn ,Sama sie sobie dziwie ,ale wytrzymałam.Troche zeszła opuchlizna ,ale nogi bolą ,bolą też ręce .Mam objawy jak przy zakwasach,ale troche jakby reumatyczne,jakby bolały tez kości .Przytyłam i w chwili obecnej mam dużo ruchu,a bóle mam już od jakiegoś czasu,zwłaszcza po wysiłku.Po trzecim dniu kiedy jest 25 cytryn boli mnie rano troche głowa jak przy głodówce ciśnienie książkowe,widocznie organizm sie oczyszcza ,dużo też siusiam .,staram sie dużo pić .Po jakim czasie widac efekty?.Kwiecie Lotosu robie nalewke z czosnku ,ale byc moze powinna oczyścic wątrobę,czy jest jakaś nieskomplikowana,a zwłaszcza bezpieczna metoda? Choć w internecie jest ich wiele ,to nie wiem ktora będzie najlepsza?Proszę o podpowiedz co mam teraz zrobić,jaka kuracja bedzie najlepsza/?POZDRAWIAM

  9. Kwiat Lotosu
    lip 12, 2014 @ 16:28:59

    śmiało rób kuracje, nie musisz dochodzić do pełnej ilości cytryn. w sprawie opuchnięcia nóg polecam sok z pokrzywy – rewelacja! można kupić w sklepach ze zdrową żywnością – stale pić z rana na czczo przez 3 tygodnie potem 1 tydzień przerwa i ponowić;) pozdrawiam ciepło

  10. Anna Gaj.
    lip 09, 2014 @ 23:01:24

    Dawno mnie nie było na tych stronach.ale brak czasu .Zdecydowałam sie na kurację cytrynową .Dziś jest 5 dzień i pierwszy raz 25 cytryn.Sok mi smakuje ,wybieram dojrzałe ,miękkie wtedy sa soczyste i słodsze.Trochę mnie mdli ,ale może to ze pije jednorazowo ze względu na brak czasu..Ponieważ w lutym odstawiłam hormony /terapię zastępczą ,którą musze stosować ,bo jestem po operacji /przytyłam kilka kilogramów .Teraz przy upałach popuchły mi nogi .Nie miałam wyboru tylko z konsekwencją „zabrać” sie za siebie .Po drugim dniu opuchlizna z nóg zaczęła schodzić.Bardzo się też pocę.Szykuję już następną kurację czosnkową ,bo czosnek musi być młody i myśle ,ze już mozna z niego zrobić nalewke .Myśle też wcześniej o lewatywie .,Zawzięłam się ,bo zaczęło być ze mną źle .Mam nadzieję ,że to poprawi moje zdrowie .Co sądzisz o tym Kwiecie Lotosu?Mam tylko obawy czy wypicie dużej ilości soku nie spowoduje ruch kamieni nerkowych i żółciowych tak aby zatkać przewody .Pozdrawiam

  11. Kwiat Lotosu
    lut 03, 2014 @ 15:16:11

    jak najbardziej!plus suplementacja po oczyszczaniu, tu więcej wiadomości nt. grzybicy: http://kwiatlotosu.wordpress.com/2012/05/15/oczyszczanie-organizmu-z-kandydozy/

  12. fruwak
    lut 01, 2014 @ 18:25:26

    W przypadku grzybicy organizmu stosować czy nie stosować kurację cytrynową??

  13. Kwiat Lotosu
    paź 07, 2013 @ 19:46:29

    dziękuje za link do Twoich osobistych doświadczeń z kuracji cytrynowej, bardzo pomocne informacje, polecam:))) http://kuracjacytrynowa.wordpress.com/

  14. cytrynka
    paź 06, 2013 @ 10:05:55

    Zdecydowanie polecam tę kurację:)

  15. Kwiat Lotosu
    wrz 11, 2013 @ 19:49:24

    Tak, każda forma oczyszczania organizmu może mieć wpływ na przesunięcie miesiączki, to nic groźnego, zaufaj organizmowi, on się teraz „układa”, pozdrawiam cieplo

  16. ewa o.
    wrz 10, 2013 @ 09:54:26

    Kwiecie Lotosu, mam pytanie, w sierpniu 2013 przeprowadziłam całą kurację leczniczą ( 200 cytryn), po zakończeniu nadal piję codziennie rano sok z 2 cytryn, i od dwóch tygodni spóźnia mi się miesiączka, choć nie jestem w ciąży. Czy picie soku z cytryny może być tego przyczyną?

  17. Kwiat Lotosu
    gru 02, 2012 @ 19:57:52

    Cieszę się, że dostałam to zapytanie i mam troszkę inna odpowiedź, bardzo proszę nie stosować teraz kuracji cytrynowej przy zapaleniu błony śluzowej żołądka, antybiotyki sprawiły powstanie grzybicy w organizmie! Proponuję na stałe pić siemię lniane i odgrzybić organizm wspomagającymi preparatami. Po pierwsze wspomagająca dieta: kasze, ciemny ryż, pełnoziarnisty chleb, warzywa, natomiast ODSTAWIĆ na czas leczenia cukier, alkohol, mąkę białą, to bardzo ważne!!! Należy zaopatrzyć się w probiotyki dostępne w aptece, te z wyższej półki i stosować codziennie. Polecam stosowanie mikstury J. Słoneckiego http://kwiatlotosu.wordpress.com/2011/05/29/mikstura-oczyszczajaca/ – tam też stosuje się cytrynę, ale nie w takiej ilości jak oczyszczanie sokiem z cytryn. Przykładowe suplementy diety wspomagające leczenie grzybicy: Koci pazur – Vilcacora (np. Vision, Calivita), P’au darco, Liść oliwny, Olejek pichtowy, oraz uzupełnienie diety w mikroelementy przede wszystkim : magnez, cynk, żelazo, miedź, selen, krzem. Bardzo polecane są MINERAŁY SCHINDELE’S! Algi chlorella, sok z Noni. Wszystkie te propozycje bardzo sprzyjają oczyszczaniu z grzybicy wewnątrzustrojowej. Liść oliwny bardzo polecam brać przez 3 miesiące. Kiedy stan zapalny błony śluzowej minie, proszę zaopatrzyć się w citrosept (wyciąg z pestek grejpfruta) i rozrabiać 10 kropli do pół szklanki wody rano na czczo i na wieczór przez 3 miesiące minimum a najlepiej na stałe! Na grzybicę pochwy polecam olejek drzewa herbacianego zewnętrznie stosować tak często jak potrzeba http://kwiatlotosu.wordpress.com/2011/02/21/olejek-drzewa-herbacianego/. Trzymam kciuki za zdrowie!!! Na stan zapalny polecam sok ze świeżych buraków, kupionych od tzw pewniaka co nie pryskał warzyw:)

  18. ws
    gru 01, 2012 @ 08:42:56

    Dzień dobry,
    Chciałabym zapytać się o profilaktyczne picie soku z cytryn. Mam zdiagnozowane przewlekłe zapalenie błony śluzowej żołądka. Przeszłam kurację antybiotybkową – bez pozytywnych efektów. Teraz codzienne rano naczczo piję wywar z siemienia lnianego i czuję dużą poprawę. Niestety, męczą mnie powracające grzybice w miejscach intymnych. Czytałam, że leczenie przy bakteriach helicobacter można wspomogać witaminą C – np. jeść żurawinę. Boję się zastosować kurację cytrynową leczniczą, ponieważ czasem mam wysypkę po spożyciu dużej ilości cytrusów. No i te nadżerki na żołądku… Moje pytania brzmią:
    1. Czy można sok z cytryny rozpuścić w 200 ml wody? Czy to nie zmniejszy efektu leczniczego?
    2. Czy cytrynę przed wyciśnięciem soku trzeba sparzyć?
    3. Czy jeśli mam pić sok z 5 cytryn, to oznacza, że mam go pić 5 razy dziennie po jednej cytrynie, czy od razu pięć?
    4. Czy kuracja profilaktyczna może mi to pomóc w moich problemach z grzybicą?
    5. Czy jeśli dostanę wysypki, mam przerwać kurację?

    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź!

  19. Kwiat Lotosu
    sie 10, 2012 @ 19:10:00

    Jeśli organizm reaguje gwałtownie przy dużej ilości cytryn, należy zmniejszyć ilość np. o połowę, ja tak robię, czuję się świetnie po takiej kuracji. Najlepszy efekt spożywania soku z cytryn, to niesamowite oczyszczenie wątroby, co zresztą widać po włosach, skórze no i pracy wątroby (mam na myśli doświadczenia wielu osób, nie tylko swoje:) Jeśli na kurację reagujemy mdłościami, a żołądek mamy zdrowy, to oznacza że wątroba i woreczek żółciowy wymagają gruntownego oczyszczenia;)

  20. horoskop-ek
    sie 10, 2012 @ 16:26:50

    Robiłem kiedyś tą kurację i w którymś momencie poczułem się niemal błogo, ale niestety nastąpiła reakcja zwrotna organizmu. Nie mniej jednak nie dotarłem do końca, ale niewiele mi brakowało. Po zakończeniu kuracji nie zauważyłem większej poprawy.

  21. anna gaj
    sie 09, 2012 @ 13:09:17

    Dziekuje,te moje komentarze powinnam pisac raczej tam gdzie jest mowa o kandydozie ,bo to dzieki temu,ze staram sie nie jeśc słodkiego to mi sie udaje.Dwa dni temu zjadlam szarlotke bo zostalam poczestowana ,a juz wczoraj mnie nosiło i miałam ochote na słodkie .Na szczescie udalo mii sie wytrzymać i dziś jest już lepiej.Slodycze to nałog.!!!Pozdrawiam

  22. Kwiat Lotosu
    sie 08, 2012 @ 21:55:22

    Ania, no dajesz czadu widzę!!! wytrwaj w swoich założeniach, a nie tylko figura, ale i samopoczucie, zdrowie zyska po wielokroć! pozdrawiam cieplutko:):):)

  23. anna gaj
    sie 07, 2012 @ 21:02:34

    W polowie czerwca wazyłam 79,8 kg.Dziś 73,6kg. tj 6kg okolo 1 kg na tydzień.Czuje sie dobrze ,staram sie nie jeść slodyczy,czekolady ,ciast,ciasteczek oraz macznych potraw kluchów ,pierogów.Nawet nie mam na nie specjalnie ochoty.Pije nadal czysta maślankę.jem owoce ,warzywa Czuje sie dobrze.Pozdrawiam

  24. anna gaj
    lip 23, 2012 @ 18:15:19

    Dziękuję Kwiecie Lotosu,w grupie jest łatwiej.

  25. Kwiat Lotosu
    lip 22, 2012 @ 22:00:07

    ogromnie się cieszę, że choć odrobinę mobilizuję, pozdrawiam dziewczyny!!!

  26. Kwiat Lotosu
    lip 22, 2012 @ 21:57:51

    Aniu jeśli masz taką możliwość, pomyśl o masażu ciała, bardzo pomoże w usuwaniu toksyn i nadmiaru wody z tkanek, systematycznie stosowany spowoduje napięcie i lepsze ukrwienie skóry, mocno polecam!

  27. Kwiat Lotosu
    lip 22, 2012 @ 21:55:44

    Ania, zobacz ile siły w sobie masz!!! tak trzymaj!!!

  28. anna gaj
    lip 22, 2012 @ 20:37:10

    Tobie Kwiecie Lotosu dziękuje za rubryki dotyczace tak ciekawych tematów.Bardzo lubie tu zaglądać ,Dzięki temu zmobiolizowałam sie do działania.Tak jest w oczyszczaniu drzewa i zdrowiu.Oczywiście zagladam też do innych tematów.Pozdrawiam i bardzo,bardzo dziekuję

  29. anna gaj
    lip 22, 2012 @ 20:31:03

    Trzymam kciuki oczywiście Bratko ,przepraszam ,ale ktoś mi odwrócił uwagę i mignąl mi Kwiat Lotosu ,dlatego napisałam j.w..Tak to jest jak robi sie kilka rzeczy naraz . i ktoś przeszkadza w lekturze .Pozdrawiam szczerze kibicuję

  30. anna gaj
    lip 22, 2012 @ 20:24:51

    Trzymam kciuki Kwiecie Lotosu,bo ja długo na to czekałam.Polecam codziennie maślankę i kefir na zmiane bo to u mnie zadzialało.Nie szkodzi ,a może pomóc. .Pije nawet 1litr dziennie,ale czysty..Staram sie nie jeść slodkiego.U mnie chyba był duży zastój wody,która schodzi ,bo częściej korzystam z wc.Ale czuje się dobrze.Mięso jem gotowane lub pieczone ,ale nie łącze z ziemniakami ,pieczywem.Jem dużo owoców.I regularnie .Główny posiłek musi być ok12-15tej najpóżniej,również owoce,bo mają cukier,ktory w nocy źle sie trawi.Jak już mam odczucie głodu np wieczorem to jem ser biały lub homogenizowany.Zawsze dużo piłam i piję wodę,bo lubię.Specjalnie ograniczeń w jadłospisie nie zrobiłam.Zobaczymy jak będzie dalej.Będę pisać.Pozdrawiam

  31. Bratka
    lip 22, 2012 @ 19:21:35

    Gratuluję, Aniu z całego serca!! Może i mnie się uda? Pozdrawiam i cieszę się razem z Tobą:))

  32. anna gaj
    lip 22, 2012 @ 14:01:05

    Minął tydzień ,a ja o 1kg mam mniej!!!pozdrawiam

  33. anna gaj
    lip 15, 2012 @ 18:52:04

    Dziekuje Kwiecie Lotosu

  34. Kwiat Lotosu
    lip 15, 2012 @ 16:04:35

    Aniu no wspaniale inspirujesz ludzi:)))tak trzymaj i nie daj się cukrom, ciepło pozdrawiam:):):)

  35. Kwiat Lotosu
    lip 15, 2012 @ 16:02:09

    Agatko, jak najbardziej głodówka zdrowotna jest rewelacyjna, twoje objawy jednak przemawiają za tym, że masz kandydozę http://kwiatlotosu.wordpress.com/2012/05/15/oczyszczanie-organizmu-z-kandydozy/ – grzybica jest często spotykanym „obciążeniem” organizmu w dzisiejszych czasach, więc zanim wybierzesz głodówkę, spróbuj zrobić to stopniowo, najpierw oczyścić organizm, skorzystaj ze środków wspomagających oczyszczanie kandydozy np. citrosept, liść oliwny i właściwa dieta przez kilka tygodni, całkowite odstawienie cukrów, białej mąki, skrobi, mleka – zerknij na powyższy link, tam jest kilka ważnych zaleceń. Organizm oczyszczony właściwą dietą jest gotowy na głodówkę, inaczej jeśli wchodzisz w głodówkę nieprzygotowana, twoje objawy wcześniejsze mogą przybrać na sile i dosłownie „zwalić Cię z nóg”. Głodówka jest właściwa dla osób, których konstytucja ciała nie jest wysuszona (sucha skóra, brak wilgoci w organizmie, bardzo szczupła, koścista budowa ciała).

  36. anna gaj
    lip 14, 2012 @ 17:58:04

    Schudłam 4 kg /1 kg na tydzień /Wzięłam sobie do serca ,ze cukier szkodzi.Oczywiście trudno jest od razu zrezygnować ,dlatego wcześniej pisałam do Bratki,aby pozegnała szarlotką słodycze i nie przejmowała sie jak sie nie uda.Wiem ,ze to jest jak nałóg.Teraz jest dobry okres bo sa warzywa i owoce.Piję kefir i maślankę ,czasami z owocami.Gasza pragnienie głodu i picia .Oczyszczaja też organizm ,przywracając właściwa flore bakteryjna Jest specjalna dieta maślankowa lub maślankowo ziemniaczana/przepis w książce dr Górnickiej/..Dlatego tez mam mniejsze łaknienie na słodkie.Słodze jeszcze kawe ,ale nie jadam ciast /tylko sporadycznie jak ktoś poczęstuje/.Zaczęłam jeść owoce ,na które przez jakiś czas nie miałam ochoty.To bardzo dziwne ,bo ja sporadycznie je jadłam..To samo z warzywami.Na ogól nie czułam smaku,nie delektowałam sie nimi jak teraz.Wszyskie surówki i sałatki miały jednakowy dziwny smak.Nie mogłam jeść bardzo kwaśnych rzeczy.Podejrzewam ,ze może od tego,ze mam przesłodzony organizm.Teraz chyba nastąpił przełom i zaczynam wracać do normy,Piję soki ale te świeżo wyciskane.Zaczynam kuracje oczyszczające.Trzymajcie kciuki.Pozdrawiam

  37. Agata
    lip 14, 2012 @ 14:11:13

    Podobno ma działać na kamienie nerkowe… Widziałam, że wyżej też ktoś to poleca na czyszczenie nerek, chyba LogoPedant… Niewiele mi zostało tego świństwa do zjedzenia, więc jakoś to wytrzymam… a jak wątroba nie wytrzyma, to moje macki dosięgną tego, który mi to polecił :-) Ale ten spirytus to naprawdę przesada, wykończyć się można…

    Mój organizm domaga się od dłuższego czasu gruntownego oczyszczenia i odbudowy, więc obecnie przygotowuję się do rozpoczęcia głodówki, przeciwwskazań nie ma – skonsultowałam z lekarzem. A jeśli mogę spytać o Twoją opinię w zakresie głodówek leczniczych, co o nich sądzisz? Mi w szczególności dokuczają bóle stawów, ciągłe zmęczenie, senność, zaparcia itp. Wszystkie poważniejsze choroby wykluczone…

  38. Kwiat Lotosu
    lip 14, 2012 @ 13:43:30

    Agato, pierwszy raz słyszę o takiej mieszance w kuracji oczyszczającej:) bardziej ten zestaw kojarzy mi się z odżywką do włosów, po co ten spirytus, żółtka?(na pewno obciąża wątrobę) ciekawa jestem skąd masz taki przepis i co ma oczyszczać? mocno pozdrawiam

  39. Agata
    lip 14, 2012 @ 10:28:48

    Ojojoj, właśnie robię kurację oczyszczającą z żółtek, oliwy, cytryny i spirytusu. Smak okropny, w zasadzie nie do przełknięcia, ale pierwsza porcja wczoraj jakoś poszła. Dzisiaj rano olej rycynowy i bieganie do toalety. Osłabiło mnie, w brzuchu wszędzie coś się dzieje, a wkrótce kolejna dawka, nie wiem czy dam radę… Odruch wymiotny mam na samą myśl o tym paskudztwie, ale skoro już zaczęłam, to dokończyć wypada.

    Pozdrawiam wszystkich i trzymajcie kciuki.

  40. anna gaj
    cze 27, 2012 @ 20:04:54

    Bratko ,przepraszam ,ale jakoś umknął mi Twój komentarz i pytanie do mnie.Powiem tak.Im więcej sie je słodyczy tym bardziej sie ich łaknie ,Tak jest ze mną..Najgorzej jest zimą ,bo zapotrzebowanie energetyczne jest większe ,W istocie jest tak jak pisze Kwiat Lotosu.To nałog.Z nimi walczyć jest ciężko.Teraz kiedy sa owoce i mlode jarzyny łatwiej jest nad tym zapanować ,Mnie sie to udaje i od pewnego czasu nie mam ochoty na ciacha,Ale wiem z doswiadczenia ,ze jak mnie ktoś poczęstuje i zjem to znowu bedzie problem.Kupuje maślanke lub kefir i robie sobie napój z owocami,który piję w odstepach czasu ,a jest sycący,Wodą nie udaje mi się oszukać żoładka.Schudłam w ciągu dwóch tygodni 2 kg..Pisze jak jest ze mna ,Jeżeli to przerwę to znowu będzie problem.Zamiast ciasta jem ciemne ,albo chrupkie pieczywo ale bez niczego.Chęć przegryzienia czegoś jest bardzo męcząca .Myślę ,ze w ten sposób zajadamy nerwy.Dlatego jem marchew ,kalarepkę,świeży ogórek.cząstkę pomidora.Jak już mam duże łaknienie to jem np sam ser lub wędlinę .Staram sie nie łaczyć z pieczywem ,ale jest to trudne ,bo coś trzeba jeść,a ja dużą wagę przywiązuję do śniadania.Bez niego nie wychodzę z domu.Myślę,ze jak się zaweźmiemy i rady podane tu przez Kwiat Lotosu będziemy stosować to nam się uda.Czasami jem lody ,bo sa zimne i aby je spalić organizm ponoć bardziej sie mobilizuje.Ja stosuje też jeszcze jedną metodę.Jak jest ciepło nie jadam gorących potraw,Czekam ,aż przestygną.Staram sie unikacć kluchów ,pierogów itp ,bo po nich własnie utyłam.Zyczę Ci Bratko powodzenia.mam nadzieję,ze nam się uda

  41. anna gaj
    cze 26, 2012 @ 20:57:07

    Powiedz im Bratko ,ze to już ostatni kawałek,ze więcej nie będziesz ich „pasła”Pozdrawiam

  42. Bratka
    cze 26, 2012 @ 19:55:39

    Dzięki za tak szybką reakcję :) Istotnie, czytałam kiedyś w internecie o odgrzybianiu i faktycznie, to one domagaja sie węglowodanów, bo tym sie odzywiają.( własnie przed chwilą dostały na kolacje kawałek ciepłej jeszcze szarlotki)Ale spróbuję pogonić im kota! Pozdrawiam.

  43. anna gaj
    cze 26, 2012 @ 18:48:19

    Dziekuję Kwiecie Lotosu.Ja bardzo rzadko jem slodycze i smażone potrawy .Sama przekonałam się ,ze jak jadłam słodycze to organizm ciągle się ich domagał.Staram się ich unikać,Smażone jest od święta,bo żle się czuję,Jeśli jem to bez niczego Nie łączę np z ziemniakami.Lubię zaspokoić głód młodym ziemniaczkiem nawet na zimno.Traktuję go ja przekąskę Ale ostatnio mało, prawie wcale nie jadłam owoców i jarzyn,miałam niechęć.Dużo piję wody .troche zielonej herbaty,ale lubię kawę,od niej zaczynam dzień.Piję tylko dobrą.Wiem gdzie jest mój błąd,jem dużo kluchów ,bo to najtańsze i szybkie.Ale moje kłopoty zaczęły sie kiedy byłam w ciązy z najstarszym dzieckim.Brałam hormony jak sie później okazało niepotrzebnie .Od tej pory mam kłopoty z wagą.Biorę się za siebie Kwiecie Lotosu,proszę trzymaj kciuki.

  44. Kwiat Lotosu
    cze 26, 2012 @ 17:28:51

    Aniu, Bratko i Joanno, wiecie pewnie, że ludzie uzależnieni od słodyczy jak starają się je odstawić mają taki efekt jak alkoholicy po odstawieniu alkoholu:)Ja mam taką metodę, bo też lubię słodycz, ale w tygodniu nie jem w ogóle słodkiego (czasem łamię tę zasadę np. jogurtem słodkim), ale słodkie zjadam w 1 dzień w tygodniu np. w sobotę i staram się trzymać tej zasady;) Za to cukier można swobodnie zastąpić KSYLITOLEM (cukier brzozowy) Taka słodycz nie podnosi cukru we krwi, mało tego sprzyja leczeniu kandydozy! Nie można go jednak spożywać „kilogramami”, bo działa lekko przeczyszczająco, ale warto go spożywać, szczególnie osobom odchudzającym się:) Dodatkowo, aby zmniejszyć łaknienie na słodycze, należy odgrzybić organizm, bo to grzyby w organizmie wołają o cukier, gdyż żywią się nim! Dziś o grzybicę nie trudno, większość ludzi ma ją ukrytą, nawet dzieci! Wysoko przetworzona żywność, nadmiar cukru, leczenie antybiotykami itd. robi swoje! Grzybica ma ścisły związek z alergiami różnego rodzaju. Grzybica również zwalnia metabolizm, osłabia wchłanianie składników odżywczych i osłabia pracę hormonów. Dlatego wszelkie oczyszczania organizmu powinny zacząć się od odgrzybiania. http://kwiatlotosu.wordpress.com/2012/05/15/oczyszczanie-organizmu-z-kandydozy/.
    Aniu, Proponuję Ci dietę nie łączenia węglowodanów z białkami. Staraj się w jednym posiłku nie zjadać np. ziemniaków z mięsem lub chleba z serem, wędlinami. Znajdziesz dokładniejsze info na necie co można łączyć, a co nie. Jeśli masz zdrowy żołądek, 15 min.przed każdym posiłkiem pij ocet jabłkowy (2 łyżki na szklankę wody mineralnej) dostępny w sklepach ze zdrową żywnością a nawet w Rossmanie. Po 18ej najlepiej już nic nie jeść, jeśli jednak odczuwa się głód można zjeść jabłko lub wypić wodę mineralną z cytryną. Jeśli utrzymasz te podstawowe zasady zobaczysz różnicę:) W ciepłe dni warto jeść więcej surowych warzyw i owoców. Jest to chyba wszystko do zniesienia. Mam taką znajomą, która ważyła ok.120kg, przeszła w styczniu na dietę obecnie waży 85kg, oto zasady jej diety (odstawienie mąki, cukru całkowicie! przejście na warzywa, owoce, białe sery nisko tłuszczowe, chude mięso w ilościach dowolnych, otręby oraz mnóstwo wody mineralnej). Znam też osobę, która przeszła na dietę,w której spożywała mnóstwo kasz i warzyw – ale nic poza tym – straciła 30kg w pół roku. To absolutnie nie są diety głodowe! i głodzenia nie polecam, gdyż organizm przełączy się na program zwalniania metabolizmu i każde powroty do większych ilości spowodują błyskawiczne jojo! Także 5 posiłków dziennie wskazane i zasypianie lekko głodnym:)Pozdrawiam cieplutko

    p.s…. i jeszcze jedno raz na 2 tygodnie wieczorem warto wypić 2 łyżki rozpuszczonej soli gorzkiej w wodzie lub soku (nie za fajna w smaku, ale do przeżycia). Pomoże oczyścić jelita i organizm z ciężkich toksyn i złogów (warto robić to wtedy, kiedy wiemy że nie idziemy do pracy następnego dnia;)

  45. Joanna O.
    cze 26, 2012 @ 16:39:57

    Drogi Kwiecie L.! Bardzo dziękuję za błyskawiczną odpowiedź i porady.
    Tłustego i smażonego w zasadzie nie jadam; ze słodyczami gorzej – całe przedwiośnie po drodze z pracy coś pchało mnie do cukierni po bajaderkę. Po niej nawet psychicznie lepiej się czułam. Czegoś mi brak w organizmie? A może mam kandydozę?
    Kurację cytrynową udało mi się przeprowadzić sprawnie jedynie dzięki temu, że miałam 2 tyg. zwolnienia na rehabilitację (mam zwyrodnienie kręgosłupa).
    Bardzo chciałabym zastosować podane linkiem oczyszczanie dróg źółciowych, ale weekend na to trochę za krótki… urlop poświęcam wnukom i nie wiem, kiedy znajdę chwilę spokoju. Pewnie powinnam jak najszybciej.
    Jeszcze raz dziękuję za konkretną radę. To bardzo fajna stronka, będę tu zaglądać częściej i polecę znajomym.
    Ciepło pozdrawiam,
    Joanna

  46. Bratka
    cze 26, 2012 @ 15:30:20

    Aniu, przepraszam, że się wtrącam,ale mam też problem ze schudnięciem. Powinnam schudnąć z 10 kg, aby mój kręgosłup stanął do pionu. Słyszałam o morwie, podobno działa odchudzająco i oczyszcza z toksyn, które uniemożliwiają zrzucenie potwornych kilogramów i jest jak najbardziej wskazana dla diabetyków.Niestety, nigdzie nie można jej kupić, chodzi o liście z których robi się herbatkę. Ja jeszcze dodatkowo uwielbiam słodycze, ciasta, chałwa, czekolada, miód i orzechy, nie mówiąc o bitej śmietanie czy tiramisu. Co zrobić, żeby nie mieć takiej wściekłej ochoty na słodkości????? Ratunku.

  47. anna gaj
    cze 26, 2012 @ 11:23:17

    Kwiecie Lotosu,okres letni to taki kiedy łatwiej sie odchudzić,bo mniejsze jest energetyczne zapotrzebowanie organizmu ,oraz większe możliwości w owoce ,jarzyny.Ponieważ mój lekarz powiedział mi stanowczo ,ze muszę schudnąć,bo ostatnio znowu utyłam/mam już otyłość,a nie nadwagę/.zaczynam odchudzanie.Mogę zacząć , jestem już na to przygotowana,wcześniej nie miałam czasu.Kupiłam już nową sokowirówkę.Staram się jeść główny posiłek ok 13 tej ,nie jeść owoców po południu.piję dużo maślanki.która gasi pragnienie i głod.Chciałabym jednaj oczyścić organizm /wcześniej pisałam o kamieniach w nerce i woreczku/ Jaką metodę zastosować ,aby sobie nie zaszkodzić?Z wcześniejszych moich wpisów Kwiecie Lotosu wiesz,ze znam metody Tombaka i Górnickiej.Wszystko fajnie,ale ja jestem bardzo zabieganą osobą i wcześniej nie miałam na to czasu.Tym bardziej ,ze niektóre oczyszczania wymagają pozostania w domu .Mam też jeszcze problemy finansowe ,które dodatkowo urudniają mi niektóre działania, bo wszystko przecież kosztuje,a mnie często brakuje na jedzenie.Ponieważ jestem zagrożona cukrzycą ,muszę zadbać o siebie .To już „ostatnie dzwony”Kwiecie Lotosu licze na Ciebie.Pozdrawiam .

  48. Kwiat Lotosu
    cze 23, 2012 @ 17:13:21

    Joanno, dobrze zrobiłaś pijąc sok z cytryn, na pewno co nieco się już rozpuściło, proponuję przejść na lżejszą dietę, na pewno tłuste i smażone powinno się odstawić, słodycze też nie są za super w przypadku złogów. Skoro wypiłaś tyle soku cytrynowego, warto pójść za ciosem i zrobić sobie oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego, tutaj zamieściłam sposoby: http://kwiatlotosu.wordpress.com/2012/01/28/oczyszczanie-woreczka-zolciowego-i-watroby/ , oraz tu: http://kwiatlotosu.wordpress.com/2010/12/16/oczyszczanie-organizmu-watroba/. Sama cytryna wpływa rozpuszczająco i wypłukująco na drobne złogi, jednak większe złogi usuwa się cytryną z pomocą oliwy, a także picie siarczanu magnezu (soli gorzkiej), wszystko dokładnie rozpisane jest w powyższych dwóch linkach. Lekarze niechętnie poszukują naturalnych dróg oczyszczania, więc ich ulubioną terapią jest stół i nóż chirurgiczny, a można zapobiegać i działać nieinwazyjnie:)

  49. Joanna Ozaist
    cze 22, 2012 @ 17:11:00

    Hallo, jest tam kto? Poradźcie, proszę! Mam 59 lat i nie jestem gruba (157/55). Jakiś miesiąc temu zaczęłam odczuwać uwieranie czy kłucie pod ostatnim prawym żebrem, z czego wywnioskowałam, że coś się dzieje z pęcherzykiem żółciowym (nigdy wcześniej nie miałam żadnych problemów wewnętrznych). Poskarżyłam się mojej Rodzinnej i dostałam skierowanie na USG z terminem po dwóch tygodniach. Żeby nie zasypiać gruszek w popiele, złapałam książkę Tombaka i dokładnie według przepisu przez 12 dni wypiłam sok z 200 cytryn. Dzielna jestem, co? Przestało kłuć stale, czasem po jedzeniu coś pouwiera. Wczoraj miałam to USG i diagnoza była taka: Pęcherzyk żółciowy cienkościenny z niewielką ilością drobnych złogów. Powiedział, że to początek kamicy. Powiedziałam o soku, ale pokiwał z powątpiewaniem głową. Czy to znaczy, że nie zadziałało, czy też może rozpuściło tylko częściowo? Oczywiście, choć jestem łakomczuch – postaram się zmienić dietę na bardziej restrykcyjną (niestety mam parcie na słodycze).
    A może teraz powinnam jeszcze kakoś inaczej zadziałać, aby tałatajstwo rozpuścić do końca?
    Pozdrawiam, Joanna

  50. anna gaj
    kwi 03, 2012 @ 17:54:04

    Już sie zaczęłam martwic Kwiecie Lotosu,ze tak zamilkłeś.Dziekuje za wskazówki.Jestem kawoszem ,to jedyny mój nałóg.Nie jem tłusto ,smażone okazjonalnie ,od świeta,bo nie lubię.ale lubię sery ,jogurty.Co do aloesu to znam doskonale ten specyfik,ale w moim przypadku na razie nie wchodzi w rachubę bo silnie oczyszcza i ingeruje ,co może gwałtownie spowodować przemieszczenie się kamieni./Kolezanka właśnie miała z tym problem, kamień zatkał przewód. Gdyby właśnie nie kamienie to piłabym aloes bo jest bardzo dobry,Badania usg zrobiłam właśnie po to aby bezpiecznie go pić i wykluczyć kamienie w organizmie ,Niestety okazało się ,ze je mam ,więc muszę się wstrzymać .Bede piła soki i wodę Jana.No i spróbuje sok z cytryny.Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

  51. Kwiat Lotosu
    kwi 03, 2012 @ 17:21:16

    Witaj Aniu, wybacz że tak późno odpisuje, lecz ogromnie dużo zajęć mam ostatnio i się nie wyrabiam;)…kochany Logopedant zadbał, abyś otrzymała świetne wskazówki!!!Aniu proś o uzdrawiającą energię Boga i przyjmuj ją w postaci złotego światła spływającego do Twojego ciała i przez wszystkie narządy, szczególnie nerki, niech przepływa tam złoty strumień (wodospad) światła, rób to codziennie nawet po 5 minut! zauważysz zmiany, jeśli tylko uwierzysz i zaufasz, że energia działa! Do pracy energetycznej zadbaj o tzw. „podstawy”, czyli właściwa dieta, z pewnością budowaniu kamieni sprzyja picie kawy, mleka krowiego, oraz jedzenie tłustych, białkowych potraw szczególnie mięsa i smażonych potraw, także już wiesz co należy wykluczyć z diety lub ostro zminimalizować! Pij zioła moczopędne i wodę mineralną, szczególnie wodę Jana!!! Stosuj od czasu do czasu picie soku z aloesu lub ziół Alveo! trzymam kciuki i ciepło pozdrawiam!

  52. anna gaj
    kwi 02, 2012 @ 21:37:01

    Dziekuję za poradę.Tak wiem ,ze choroby tworza sie w naszej psychice/ ktoś z mojej rodziny pisze na ten temat nawet ksiązki/.Choć nie do końca się z Tobą zgodzę ,ze chodzi o problemy w partnerstwie,bo z nerkami miałam kłopoty jako dziecko.No chyba ,ze chodzi o starsze urazy tzn nalecialości w drzewie genealogicznym.Co do porad to czytałam kiedyś M.Tombaka ,ale teraz nie mam dostępu do tej ksiązki bo ją pożyczałam od osoby ktora własnie zmarła. Napisałam na forum,bo boję się ,aby kamień mi nie zszedł podczas kuracji ,tylko sie rozpuścił. Złóg,bo tak go nazwano po kolce nerkowej jaką miałam ok.4 lata temu, badania nie wykazały co to konkretnie było, rozwalił mi przewód miedniczkowy ,/nie mam w tej chwili pod ręka wyniku więc może się nie fachowo wypowiadam/ ,pozostał poszerzony kielich ,który się nie zasklepił.Stąd moje obawy przed nagłym zejściem kamieni z nerki.Boję sie tego samego co do woreczka.Co do tych owoców róży to gdzie je aktualnie można kupić ?Czy mogą być suszone?A co do kuracji na oczyszczenie nerek,czy ona rozpuszcza kamień,czy powoduje jego urodzenie? Dziękuje za ewentualna podpowiedż.

  53. LogoPedant
    kwi 02, 2012 @ 21:03:58

    @anna gaj

    Przepis na oczyszczenie nerek:

    4 surowe żółtka utrzeć z 1/4 litra oliwy jadalnej, dodać sok z 2 cytryn i 100 g spirytusu lub 200 g czystej wódki. Wymieszać. Masę podzielić na dwie równe części. O godz. 18.00 spożyć jedną część tej masy, a rano o godz. 8.00
    wypić 2 łyżki stołowe oleju rycynowego. O godz. 13.00 spożyć drugą część tej masy, a o godz. 18.00 znów dwie łyżki oleju rycynowego. Kurację powtórzyć po 10 dniach.

    Dobry wynik daje oczyszczenie nerek przy pomocy mieszanki soków z marchwi, selera, pietruszki w proporcji (9:5:2). W celu rozpuszczania wszystkich kamieni w organizmie wykorzystany jest napar z owoców dzikiej róży: 2 łyżki stołowe owoców dzikiej róży zalać 200 ml wody, gotować przez 15 minut, a następnie ostudzić.
    Po tym przecedzić i pic 1/3 szklanki 3 razy dziennie przez 2 tygodnie.

    —————-

    Nerki to narząd, na którego poziomie manifestują się problemy w partnerstwie, czy też z nim związane, a biorąc pod uwagę, iż pojawiły się kamienie, najprawdopodobniej chodzi o stare urazy, skamieniałe problemy (sam kiedyś urodziłem kamienie i był to koszmar), etc. Warto wiedzieć, iż w zasadzie wszystkie choroby pochodzą z naszej psychiki. Zajrzyj do książki „Przez chorobę do samopoznania” – Thorwald Dethlefsen, Rudiger Dahlke, która została właśnie wznowiona pod innym tytułem: „Choroba Twoim przyjacielem. Ulecz duszę, ulecz ciało”. Poszukaj w księgarniach. P.S. Ta książka była przełomem w moim życiu, rzekłbym nawet, iż objawieniem, he, he.

    Zdrowia życzę. :-)

  54. anna gaj
    kwi 01, 2012 @ 18:55:34

    Kwiecie Lotosu pomóż.Jestem propagatorką naturalnych metod.Niestety brakuje mi ostatnio czasu na dbanie o siebie co jest moją bolączką,ale też zaczyna być brzemienne w skutkach..Jak już wczesniej pisałam niezbyt toleruje kwasy /wpis wyżej/ale podejrzewam,ze mój organizm ostatnio cierpi właśnie z nadmiaru kwasu moczowego,Robiłam badania i mam znowu kamień w nerce około 4,5mm /3,5 roku temu zszedł mi złóg/więc nerka była czysta.Bardzo szybko jak nigdy zrobił się kamień.Odczuwam też jak nigdy bóle reumatyczne,bola mnie palce u nóg,rąk,kolana.Wiem,ze czytałam gdzieś kiedyś jak pozbyć się kwasu moczowego.Mam książkę J Górnickiej ,ale tam tylko jest jak postepować z kamieniami Ponieważ od niedawna czuję się trochę inaczej niż zwykle, kojarzyłam złe samopoczucie z przemęczeniem.Wiem ,ze muszę oczyścić organizm,ale troche się boję bo mam konkrementy też w woreczku Muszę przejść na dietę,choć rózne źrodła podają czasami sprzeczne informacje .Wiem,ze zalezy to jaki charakter maja kamienie czy np sa to szczawiany czy inne.Może sa inne sposoby niż picie soku z cytryny? Proszę o informację o ewentualnie kuracje cytrynową ale może w mniejszej ilości .Kupiłam świeży olej słonecznikowy,więc go będe ssała.Może Kwiecie Lotosu mi podpowiesz co mam robić ,ewentualnie czytelnicy forum,pozdrawiam

  55. Kwiat Lotosu
    lut 23, 2012 @ 17:41:49

    Dzięki za ten ważny komentarz, warto wiedzieć jakie znaczenie ma dieta! oraz ziołowe leczenie wspomagające! Tak króciutko, jeśli chodzi o odkładanie kwasu moczowego w organizmie – sprzyja on rozwijaniu się bakterii gnilnych, które mogą objawiać się wypryskami skórnymi ale i o wiele cięższymi schorzeniami, także uczuciem permanentnego zmęczenia! Najważniejsze aby w diecie znalazły się: kasze, zboża pełnego przemiału, zboże orkiszowe, warzywa, woda mineralna niegazowana, orzechy, migdały, suszone owoce, oleje tłoczone na zimno, oraz zioła i rośliny lecznicze. Natomiast stanowczo powinno się ograniczyć mięsa, mleko krowie, biała mąka i jej wypieki, cukier, alkohole, potrawy smażone. Owoce należy jeść nie łącząc z innymi posiłkami, ponieważ wytwarza się nadmiar kwasu! Zmiana diety i oczyszczanie organizmu kuracjami wspomagającymi np. kuracją cytrynową, przyniesie widoczny efekt, pozdrawiam;)

  56. grzegorz
    lut 22, 2012 @ 23:30:55

    Witam ja od ponad 5 lat borykam się z dolegliwością jak się okazuje związaną z odkładaniem kwasu moczowego w organizmie , początkowo i przez długi okres zwalałem swoje dolegliwości na zwierzęta jakie mieliśmy w domu . teraz wiem ze to nie to było przyczyna moich dolegliwości sieczko było mi to zdiagnozować gdyż nie mam problemu z jelitami a tak przynajmniej mi się wydawało. wypróżniam się regularnie i nie mam z tym problemu . jednak co jakiś czas na głowie i twarzy na karku dostaje takiego wysypu ropień bardzo bolących |(BOLAKI) . co później znikają ale są nawroty jedna znajoma lekarka powiedziała mi ze są to objawy odkładania się w organizmie kwasu moczowego.poszukałem poszperałem i powiem tak , spróbuje tej kuracji cytrynowej najpierw profilaktycznie aby organizm przyzwyczaić a potem leczniczo
    . jednakże mam swoje spostrzeżenia przez jakieś 2 miesiące zatrzymałem się u mojej mamy na przymusowym zimowym urlopie czas milo mijał ale jak to mama zawsze ma coś w spiżarni
    i polecam nalewkę z czosnku nalewkę z propolisu , naleweczkę aloesowa . wszystko wypija się nadczczo po kieliszeczku tak 3/4 kieliszka każdej miksturki i przed snem . przez 3 tygodnie powiem szczerze ze po okresie pobytu u mamy cera mi wyładniała skóra zrobiła się gładka uspokoiłem się stałem się mniej nerwowy i nie miałem problemów z objawami które powoduje kwas ale teraz niestety znowu jestem na swoich śmieciach wiadomo inne jedzenie itp zamówiłem sobie u mamusi naleweczki ale i postanowiłem sobie spróbować tej kuracji oczyszczającej ponadto zmieniam sposób w jedzeniu bo zauważyłem ze spożywałem zbyt wiele pokarmu który powoduje odkładanie tej trucizny w organizmie ponadto polecam maść nagietkowa która bardzo dobrze działa na cerę i szybko goi rany na ciele najlepsza jest niemiecka szukajcie w sklepach zielarskich pozdrawiam serdecznie:)

  57. anna gaj
    lut 16, 2012 @ 21:21:38

    Ale kuracje cytrynową oczywiście polecam.

  58. anna gaj
    lut 16, 2012 @ 21:20:44

    Bardzo dziękuję.Ja o tym,ze cytryna nie zakwasza wiem,ale widocznie mój organizm nie przepada za cytrusami.Jabłek kwaśnych też nie toleruję.Z rozsądku jem też kapustę kiszoną i ogórki,Na to wszystko musze mieć ochotę.Inaczej po zjedzeniu kwaśnych rzeczy moje usta są jak poparzone,ręce np po zetknięciu z kapusta kiszoną lub ogórkami też.Nie mogę nosić rzeczy z wełny .Tak mam już od dziecka .Taka już moja natura.Słucham co mówi organizm,czego sie domaga.,więc kiedy nie mam ochoty na kwaśne ,nie jem.

  59. Kwiat Lotosu
    lut 15, 2012 @ 20:02:49

    Jeśli chodzi o cytrusy, są one dla wielu osób wysoce uczulające, więc podejrzewam, że tak może być i w Twoim przypadku – zimą są mniej tolerowane przez organizmy, ze względu na wychładzający charakter. Cytrusy są mniej tolerowane przez „wrażliwe żołądki” ze skłonnościami do nadżerek. Tak więc jeśli nasz organizm toleruje cytryny, warto kurację przeprowadzić wiosną lub latem. Jeszcze jedna uwaga, cytryna świeżo wyciśnięta jest zasadotwórcza i pomimo swojej naturalnej „kwasoty”, nie zakwasza organizmu!

  60. anna gaj
    lut 14, 2012 @ 21:00:06

    Wielokrotnie czytałam o kuracjach cytrynowych jednak ja ogólnie nie lubię kwaśnych potraw Muszę mieć wyjątkową ochotę nawet na herbatę z cytryną,Na widok kiwi ,cytryn robi mi się kwaśno w ustach.Generalnie bardzo mało jem cytrusów.I choć wiem ze są bardzo zdrowe to mój organizm często odrzuca.Tak samo jest ze szpinakiem i zupą owocową .Mam odruch wymiotny.I choć próbowałam np szpinak robić na różne sposoby ,to nie mogę.Nie wiem dlaczego mój organizm tak reaguje.Jeżeli chodzi o kurację cytrynami to już wielokrotnie próbowałam .Skończyło się tylko na kupnie cytryn/później musiałam je rozdać/.Chcę dodać,ze jestem zwolenniczką naturalnych metod leczenia ,nie znoszę lekarzy /z całym szacunkiem do tego zawodu/ oraz leków.Dla mnie samo zetknięcie się z kwasem np krojenie cytryny powoduje,że mam kwaśno w ustach,łzy w oczach ,a na rękach zaczerwienienia.Są dni ,ze wypiję wodę lub herbatę z cytryną ,ale to rzadkość.Ponieważ nie robię nic na siłe to również z tą kuracją zwlekam,choć wiem,ze pomogłaby mi.

  61. Kwiat Lotosu
    lut 13, 2012 @ 21:04:53

    warto jeśli są problemy ze stawami pić liść laurowy: na 1,5 szklanki zimnej wody w rondelku wrzucić garść pokruszonych liści i jak się woda zbliży do zagotowania, gaz robimy na minimum aby tylko delikatnie naciągało przez 15 minut, taki wywar wlać do termosu i pić przez cały dzień po łyżeczce co jakiś czas, nie wolno takiego wywaru pić naraz i pije się przez 7 do 14 dni potem przerwa tydzień i znów powtórzyć oczyszczanie (liść laurowy w dużych ilościach rozrzedza krew i może wywołać krwotok w czasie miesiączki, stąd picie łyżeczką przez cały dzień i przerwa w kuracji)…cytryna jest też rewelacyjna na oczyszczanie i łagodzenie objawów stawowych, ciepło pozdrawiam

  62. ewik
    lut 13, 2012 @ 19:30:11

    Stosowałam kurację „200 cytryn” kilka lat temu, aktualnie mam problemy ze stawami i intuicja podpowiada mi, że powinnam znów do niej wrócić.
    Najgorszy jest pierwszy dzień, z każdym nastepnym sok jest słodszy. Zapewniam – warto spróbować dla znacznej poprawy samopoczucia. Ważne, aby wybrać dobre, dojrzałe, soczyste cytryny.

  63. Kwiat Lotosu
    lis 23, 2011 @ 19:53:09

    …ja też tylko picie duszkiem jestem w stanie przyjąć przy cytrynie i jest naprawdę ok!

  64. Pilus
    lis 23, 2011 @ 16:00:00

    Przy postach 3 dniowych bardzo często ozywałem tylko i wyłącznie sok z cytryny. I z autopsji wiem ze jak się pije sok duszkiem nie ma żadnych reakcji ujemnych.

  65. Kwiat Lotosu
    lip 28, 2011 @ 18:24:16

    Jeśli ktoś ma siłę się że tak powiem poświęcić, to warto naprawdę:) włosy, cera, samopoczucie po kuracji, oczyszczone ciało, efekt jest widoczny;) przyznam że próbowałam ale dotarłam do 10 cytryn, też podziałało fajnie;) zdrowa osoba może sobie okroić ilość:)

  66. Onibe - TEKST i OBRAZ
    lip 28, 2011 @ 17:28:13

    lubię cytrynę i pijam sok cytrynowy bez rozcieńczania, choć… takiej ilości to chyba nie zdzierżę ;-). Na przeziębienie to już łatwiej czosnek będzie żreć ;-)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 85 obserwujących.

%d bloggers like this: